Napisane przez: pirath | 12 czerwca 2011

palenie fajek niszczy procesory ;)


Byłem ostatnio z wizytą w szpitalu położniczym u koleżanki, która dzień wcześniej urodziła synka Kubusia (zdrówko!)…
koleżanka korzystając z wizyty teściowej, wykorzystała sposobność i udała się pod prysznic… ponieważ nie lubię siedzieć bezczynnie i wlepiać wzrok w ścianę, postanowiłem pod jej nieobecność znaleźć sobie coś do czytania, z pośród rozłożonych na korytarzu ulotek…

Ostatnio sobie znów popalam, więc mój wzrok przykuła ulotka zachęcająca do rzucenia palenia, jako szkodliwego i upierdliwego nałogu… ciężko się z tym nie zgodzić, szczególnie będąc miłośnikiem perfum… chcącym ładnie pachnieć… moją szczególną uwagę przykuł wytłuszczony akapit na jednej z ulotek i podpunkt:
„PALENIE PAPIEROSÓW W MIEJSCU PRACY – POWODUJE STRATY DLA PRACODAWCÓW, MIN”…

UWAGA!!!

– „zmniejszenie częstotliwości występowania uszkodzeń wrażliwych na dym urządzeń (np. procesorów), a co z tym związane zmniejszenie kosztów utrzymania o 23%” !!!!!

podaję linka do ulotki w pełnej krasie 😉

Muhahaha, dawno takiej bzdury nie słyszałem!!! 😀
pomijając kulawą gramatykę zdania, poziom banialuk znacząco wykroczył nawet poza standardy „kiełbasy wyborczej”, którą raczą politycy naród przed nadchodzącymi wyborami 😉

Od kiedy dym papierosów wpływa na działanie procesorów i niby jak??? rozumiem, może psuć czytniki płyt CD w odtwarzaczach, ale co ma piernik do procesora?

I jak wyliczono tak szczegółowo, tę magiczną liczbę 23% dla redukcji kosztów??? jakich kosztów??? spowodowanych jakim oddziaływaniem???
Jakim trzeba być niedouczonym tłukiem/tudzież bezczelnym ignorantem, by wciskać ludziom taki wyssany z palca bełkot? czy istnieją jakiekolwiek merytoryczne przesłanki dla tych herezji? na czym się oparto, może jakieś naukowe źródła, wyniki badań? żądam konkretnych nazwisk!

Pod niniejszą broszurką podpisał się (opracowanie merytoryczne)   -Uwaga! – Centrum Onkologii – Instytut przy ul. Roentgena 5 w Warszawie.
Pozwolę sobie napisać maila do szacownego instytutu z prośbą, o wyłuszczenie mi podstaw naukowych do wciskania ludziom takich farmazonów… ciekawe co mi odpiszą…. czyżby kolejna rewolucja na miarę „oleju roślinnego bez cholesterolu”? 8)

Nie życzę sobie by tacy specjaliści brali czynny udział w moim leczeniu…
propaganda pseudonaukowa powinna mieć pewne granice i co jak co, ale poważni ludzie z naukowymi tytułami powinni baczniej zwracać uwagę co firmują swoją nazwą…

Reklamy

Responses

  1. niezłe 🙂 Ciekawe jak działa na komputery spryskiwanie się perfumami 😀
    pozdrawiam

  2. stawiam hipotetycznego sześciopaka na moim brzuchu, że podobno używanie perfum skrytobójczo wykańcza dyski twarde w kompach 8)

  3. najważniejsze, że Ci , którzy to pisali wypłatę za te wypociny na ulotkach wzięli…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: