Napisane przez: pirath | 10 lipca 2011

Lanvin – Oxygene Homme


Zapach zdobyty w ciemno drogą wymiany z kolegą domurst’em, z zaprzyjaźnionego forum i autora ciekawego bloga o perfumach… (pozdro)
Lekką ręką oddałem kupionego również w ciemno Nike – Green Storm, który kompletnie mi nie przypasował i zamieniłem na Lanvin – Oxygene Homme, licząc po cichu, że gorzej już raczej nie będzie… 8)
No i nie pomyliłem się… Lanvin to bardzo ozonowy, nieco wytrawny i dość transparentny zapach, skrojony idealnie na lato… nie ma tendencji do zamęczania nosiciela i jego otoczenia swoim ciężarem, roztaczając wokół dość przyjemną, świeżą i chłodną nutę…
Co prawda gdzieś wśród nut z których go skomponowano, czają się akordy wodno – metaliczno – ozonowe, jednak szczęśliwie nie zapuszczają się na pierwszy plan, stanowiąc jedynie dyskretne dopełnienie wizerunku całości…
Dzięki temu, że zapach nie skręca wyraźnie w żadną stronę – utrzymując neutralny = constans, możemy używać go podczas upałów, mając pewność, że nie zacznie podduszać i ewoluować w niebezpieczne rejony… jego ozonowy, nieco syntetyczny chłodek daje dyskretnie o sobie znać, działając jak osobisty klimatyzator przytroczony do pleców 😉
Jestem pozytywnie zaskoczony tym zapachem, choć wspomnienie nut ozonowo – metalicznych z Azzaro Chrome, nadal przyprawia mnie o ciarki… Umiejętnie łącząc kilka ziół, i nut drzewnych udało się złożyć w zręczną całość kompletnie bezinwazyjny, neutralny zapach na lato… nie męczy, nie narzuca się i nie płata figli… konfrontację z żarem lejącym się z nieba przechodzi bez zarzutu…
Kompozycja nie powala bukietem na kolana, bo i trudno spodziewać się konkretnych, złożonych akordów w zapachu, którego głównym zadaniem jest delikatnie odświeżać nosiciela, a samemu pozostawać w cieniu… Uważam, że ten cel zapach osiągnął koncertowo, pomimo niezbyt wyrafinowanej i dość skromnej kompozycji…
Zetknąłem się nawet ze swoistą ewolucją Oxygene na skórze…. z początku zapach jest nieco narowisty, szorstki i ostry, by z biegiem czasu wygładzać swe oblicze, aż do bardzo przyjemnej, świeżutkiej i dyskretnej bazy, subtelnie otulającej skórę… Z racji targetu, nie zdecydowano się na słodkawą, przyjemną bazę, za to mamy pięknie uwypuklony piżmowy finisz, który wspaniale zwieńcza końcówkę Lanvine
Trwałość jest dość dobra, śmiało dobija do 8-10 godzin w stopniu dobrze wyczuwalnym, projekcja jest również przyzwoita i niezbyt nachalna…
Zapach zamknięto w surowym i dość minimalistycznym flakonie, utrzymanym w nowoczesnej, surowej stylistyce, a zwieńczeniem jest dość jaskrawy, turkusowy? kolor cieczy… doskonale nawiązuje, do odświeżającego i chłodnego klimatu kompozycji…

Głowa: elemi, kolendra, cyprys.
Serce: artemizja, barwinek, jagody jałowca.
Baza: cedr, drewno inoki, białe piżmo.

Reklamy

Responses

  1. Ja tu czuję przede wszystkim jałowiec, ale w zejściu jest jakiś składnik, który nie pozwalał mi ich używać – dostawałem mdłości porównywalnych ze zjedzeniem czegoś niestrawnego na pusty żołądek. Cieszę się w każdym razie, że wymiana była dla Ciebie in plus. Ja też jestem z niej zadowolony 😉

  2. Oxygene to ciekawy zapach… bardziej jestem jednak zaskoczony, że jak dziesiątki podobnych kompozycji nie odrzucił mnie już na wstępie..

  3. ‚przyprawia o ciarki’ – jeśli już. pzdr.

    • dzięki, poprawiłem 😉

  4. Błędne apostrofy/pisownię też popraw. Udane teksty zyskają, believe you me.
    🙂

    • to jakiś rodzaj skażenia zawodowego?
      dziękuję Ci za cenne uwagi, naprawdę to docenia, ale nie jestem w stanie tego poprawić, nie mam korekty na etacie, więc będzie musiało zostać jak jest 😉

  5. Pewnie skażenie. Jasne, rozumiem, że nie masz czasu. Szkoda. Warto jednak, byś odtąd pamiętał. Pzdr.

  6. przyjąłem do wiadomości…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: