Napisane przez: pirath | 17 lipca 2011

zabijanie kury znoszącej złote jaja – by Gucci


Ostatnio kolega bywający w zachodnich perfumeriach, przyniósł niepokojące wieści, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że ktoś haniebnie odstrzelił kultowego Gucci pour Homme… skoro babeczka stojąca za ladą firmowego salonu Gucci rozkłada bezradnie ręce zapytana o losy jednego z najlepszych zapachów w historii perfumiarstwa – to coś się dzieje 8)
coś tam wybąkała, że nie spodziewają się w najbliższym czasie dostaw tego zapachu… nie mam pojęcia, czy była upalona, czy aż tak nierozgarnięta, bo podobno miała problemy z przypomnieniem sobie co to za zapach ten Gucci PH….
zatrybiła” podobno w momencie, gdy kolega nakreślił jej jak wyglądało opakowanie… albo „fura” za dużo cracka, albo przeszli niedawno jakieś permanentne pranie mózgu w centrali…

zabicie tak doskonałego zapachu jak Gucci pour Homme jedynie utwierdziło mnie w przekonaniu, że za sterami tego domu mody stoi idiota
można olać i puścić w niepamięć wypuszczane ostatnio przez Gucci zapachowe gnioty… ale zamach na świętość, którą się posiada w swoim schodzącym coraz mocniej na psy dorobku – to czysta ignorancja i „strzał w potylicę

Zastanawiam się czasem z kim sypia obecna dyrektor kreatywna Gucci i kto tak naprawdę jej płaci… bo program naprawczy, który z finezją „armii czerwonej” wprowadza w życie, przynosi temu domowi mody więcej szkody niż pożytku…

Czy tego właśnie chce spadkobierca domu mody Gucci? czy też w swojej dziecinnej ufności „dali małpie broń” – licząc, że nic złego się nie stanie?
Przeżyłem jakoś kasację damskiej i męskiej wersji Rush, opłakiwałem likwidację fenomenalnego Envy i teraz mam zdzierżyć jeszcze utratę mojego ulubieńca?
Co dostaliśmy w zamian za te utracone olfaktoryczne perełki? owszem jeszcze się utrzymał szlachetny Gucci pour Homme 2 (ale jak długo?), potem wypuszczono słabiutkiego jak student dzień po obronie magisterki Gucci by Gucci i Gucci Sport i fanfary tragikomiczny, banalny i żałosny Guilty

Tą ekipą Gucci chce powalczyć o rynek? Plując i śmiejąc się w twarz swoim klientom – wciskają nam mierne popłuczyny, które mają zadowolić wysmakowane gusta klienteli tego do niedawna utożsamianego z szykiem i elegancją domu mody?
A poszli won!

Powinno się ich wywieźć na taczkach i obtoczyć w pierzu ku przestrodze, by ludzie uzurpujący sobie prawa do kreowania mody przestali bezczelnie robić ze swoich klientów idiotów…

Nie wiem jak Wy, ale ja kupuję kilka flaszek Gucci PH (pobawię się w vintage) na zapas i zapominam o istnieniu tej marki… trzeba się szanować, bo inaczej reszta rynku pójdzie niechybnie ich śladami i utoniemy w zalewie ekskrementów po szyję…

Advertisements

Responses

  1. Niestety aby prowadzić bloga nie trzeba nawet z nikim sypiać. Ubolewam że internet w swej dziecinnej ufności „dał małpie blog”.
    Mam nadzieję że nie poczuje się Pan urażony tym komentarzem, bo skoro Pan może w taki sposób pisać o innych, to inni mogą też krytykować Pana.

    PS. Co do „nic nie wnoszącego 4000” posta na forum, zapomniał Pan dodać że większość z tych 4000 postów także nic nie wnosiła i była jedynie zaśmiecaniem owego forum. Skutecznie też odstraszała wielu miłośników perfum chcących dyskutować rzeczowo i nie wdawać się w ciągły infantylny offtopic w każdym temacie.

    Pozdrawiam serdecznie

  2. ależ oczywiście, że się nie czuję urażony… wszak każdy, a nawet „małpa z dostępem do internetu” może komentować co dusza zapragnie… takie czasy…

    niejednokrotnie wspominałem, że większość moich postów to nic nie wnoszące offtopy, więc ameryki Pan nie odkrył i gdyby zechciał Pan wykazać się odrobiną elementarnego zrozumienia dla słowa pisanego – wówczas było by to jasne i oczywiste…

    czy ktoś broni Panu wyrażać swoje wiele wnoszące opinie na forum? proszę wykazać się zatem zaangażowaniem i pisać co dusza zapragnie, a życie i czytelnicy sami zweryfikują, czy okaże się to nic nie wnoszącym pustosłowiem… Widać sporej rzeszy ludzi to nie odstraszyło, a wszystkich zadowolić się nie da… i szczerze powiedziawszy nie zależy mi na tym… jestem sobą 😉

    zresztą nikt nie zmusza Pana do czytania moich chałturek, offtopów i zaszczycania moich skromnych progów swymi „jakże wiele wnoszącymi do charakteru wypowiedzi” uwagami… widzę, że krytyka przychodzi ludziom łatwiej niż samodzielne tworzenie…

    mamy demokrację i wolność słowa, zatem nie musi Pan podzielać moich poglądów, ale proszę to uszanować, nim kolejny raz będzie Pan próbował bawić się w zbawcę świata…

    również pozdrawiam i dziękuję za krytykę

  3. Widzę piracie, że w swej blogerskiej aktywności przeniosłeś się na wyższy poziom – dorobiłeś się fanów którzy śledzą każdy twój ruch 😉

    A co do tematu – biznes jest biznes, nie miejsce na sentymenty.
    Ciekaw jestem tylko czy przyszli fani perfum będą płakać z powodu wycofywania obecnie wprowadzonych gniotów, które ustępować będą miejsca gniotom do kolejnej potęgi.

  4. he he masaj, nie mam złudzeń, że wypuszczając się na szerokie wody internetu, spotka mnie nie jeden sztorm i mielizna… trzeba się z tym liczyć, a komentarze negatywne też są potrzebne, chociaż by móc lepiej docenić usłyszane dobre słowo…

    w końcu piszę tego bloga w części dla siebie samego, by wyżyć się grafomańsko tu, a nie na łamach forum (co zresztą było główną inspiracją i genezą dla założenia własnego bloga), gdzie mogę się nieskrępowanie wyzbyć kotłujących się w mojej głowie przemyśleń o poznanych perfumach…

    blog ten jest również dla Was – czytelników, którzy lubicie poczytać o perfumach z przymrużeniem oka 😉
    po liczniku odwiedzin widzę, że blog się podoba, co dodatkowo motywuje mnie do pisania nowych tekstów, choć często nie mam już siły i ochoty na nic, gdy wracam do domu z pracy, nie rzadko po 21-szej…
    Więc chyba jest coś w tej mojej niewybrednej pisaninie, pustosłowiu i nic nie wnoszącymi kolejnymi wpisami, co sprawia, że ludzie to czytają 😉

    Słowa krytyki, które tu dziś padły pochodzą od osoby kulturalnej, po stylu pisowni wnoszę, że wykształconej i na poziomie… z takim adwersarzem aż przyjemnie się wchodzi w polemikę 😉 Życzył bym sobie spotykać na drodze którą obrałem wyłącznie takich 🙂

    Odpisując na Twoje pytanie: sądzę, że po nas przyjdą kolejni koneserzy dobrych perfum i oni również będą utyskiwać na kasację flagowych zapachów… bo takie powstają i także teraz (choćby wspomniany prze zemnie ostatnio Fahrenheit Aqua) i w przyszłości,też będą powstawać, choć będą coraz większą rzadkością i sam nie wiem w którym kierunku sztuka tworzenia zapachów wyewoluuje, tak jak zmieniała się nieustannie poprzez wieki…

    Nie zapominajmy, że również moda i gusta się zmieniają i kto wie, ale dla przyszłych pokoleń, to co teraz z odrazą odrzucamy będzie znacznie poprawniejsze, niż to z czym będą się musiały zmierzyć przyszłe pokolenia…
    Z drugiej strony uważam, że gusta nie zmienią się na tyle by nie potrafić docenić wybitnej kompozycji i tą samą drogą nie sądzę by przyszłe pokolenia perfumomaniaków łyknęły bezkrytycznie wciskaną im szmirę… dla pewnych zapachów znanych już teraz i kolejne 50 lat czekania nic nie zmieni, jeśli chodzi o ich negatywny odbiór… jeśli coś jest słabe i banalne, to nic tego nie zmieni… sądzę, że nosy naszych wnuków i następców nie dadzą się oszukać 🙂

    Osobiście sądzę, że tradycyjne podejście do tworzenia perfum i perfumiarstwo jako sztuka sama w sobie umiera i ulega znaczącym cięciom i degradacji… perfumy nie są już sztuką jak kiedyś – w której wyrażano uczucia, chwile, ekspresję i dynamikę… obecnie perfumy stały się kolejnym towarem do którego nawet ich twórcy i spadkobiercy domów mody podchodzą beznamiętnie, bezosobowo, traktując je skrajnie przedmiotowo…

    Sądzę, że Gucci dotkliwie odczuje skutki swojej krótkowzrocznej polityki, bo zapominają, że w tym biznesie przede wszystkim liczy się klient…
    a branża dóbr luksusowych w których się Gucci zagnieździł jest wręcz uzależniona od portfela stałych, zamożnych klientów… a oni nie chcą pachnieć tym czym pachnie ulica…. a Gucci obecnie lansuje zapachy przeznaczone właśnie dla ulicy…
    Wspomnicie moje słowa i sami zobaczycie do jak wielkiej degradacji i spadku prestiżu tej marki dojdzie w ciągu najbliższych 5-10 lat 🙂

  5. Kapitalny tekst. A wypuszczenie Gucci Guilty to SKANDAL. Pzdr.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: