Napisane przez: pirath | 24 lipca 2011

Collistar – Acqua Attiva EdT


Marka Collistar kojarzy się raczej z damskimi kosmetykami do pielęgnacji… zapach autorstwa hiszpańskiego nosa Alberto Morillas’a zadebiutował w 2009 roku jako pierwszy zapach Collistar’a dedykowany mężczyznom… Lansowany jest jako świeża, orzeźwiająca kompozycja dla panów wzbogacona licznymi, dobroczynnymi substancjami, mającymi podobno polepszyć nasze zdrowie i kondycję naszej skóry

Pitu Pitu… Ile wody morskiej z tymi „cennymi minerałami” oraz Cryogenyl’u, prowitaminy B5 i witaminy E wciśnięto do wnętrza flaszeczki? Nieważne, ale już czuję się zdrowszy, młodszy o 15 lat, moja skóra jest gładka, jędrna i znikł cellulit 8)
Mam się w tym specyfiku wykąpać, by miał szansę zadziałać?
Twórcy zapachu doprawiając do niego tę szumną ideologię chyba zapomnieli, jak ograniczony zasięg podczas aplikacji mają męskie perfumy… To nie krem, balsam, masło czy inne ustrojstwo, którym smaruje się ciało… aplikacja perfum u panów ogranicza się do wąskiego obszaru skóry wokół szyi, karku – tudzież klaty i nadgarstków…

Ale dość już o szemranym marketingu… Acqua Attiva jest pierwszym zapachem Collistar dla panów i muszę przyznać, że jest to bardzo udany debiut… Zapach miał być z definicji nie zobowiązującym świeżakiem na dzień… lekkim, transparentnym i zdolnym do przebicia się przez upały i śródziemnomorski klimat, w którym osadzono kompozycję… Wyszło rześkie, zwiewne i niesamowicie noszalne pachnidło na lato
Nie darzę świeżaków jakąś wyjątkową atencją, bo gros z nich to banały, niczym  nie wyróżniające się z setek podobnych do siebie klonów, ale tym razem jest inaczej…

Otwarcie jest orzeźwiającym ujęciem cytrusów… cytrusów niebanalnych, o szlachetnym zabarwieniu i doskonale ze sobą sparowanych… czujemy fenomenalne ujęcie grejpfruta, ale nie gorzkiego, lecz słodziutkiego, czerwonego – w towarzystwie lekkiej bergamoty i doprawionego do smaku aromatem kwiatu cytryny… Niemal od początku cytrusom towarzyszy eukaliptus i kardamon, czyniąc kompozycję bardzo zbliżoną w charakterze i wydźwięku do Voyage – Hermesa (Elleny)…

Podobieństwo jest bardzo duże, choć zapachy nie są identyczne… Ellena popełnił dzieło z domieszką ziół i nieco bardziej wytrawne, niemal kolońskie… Acqua Attiva jest lżejszym, mniej wyrafinowanym, bardziej casualowym ujęciem Voyage… Za „oryginalność” Collistar powinien dostać „czapę” , ale w ogólnym rozrachunku pomijając podobieństwo do Hermesa jest bardzo udaną, szlachetną kompozycją… Idealną na letnie upały, gdzie rozświetli nosiciela, zostawiając za nim przyjemny ogonek…

Już wiem dlaczego ten zapach mnie odrzucił podczas testów bloterowych w styczniu… było tak zimno, że esencje cytrusowe nie miały siły poderwać się i zagrać jak należy… zapach wydał mi się wówczas płaski i nieciekawy… sekret tkwi w temperaturze otoczenia… Acqua Attiva jest kompozycją bez dwóch zdań letnią, która najlepiej rozkwita w ciepłym klimacie…. ot cały sekret…

W późniejszym ujęciu zapach nieco tężeje, cytrusy milkną i pozostaje lekko wytrawny, soczysty akord przyprawowy, wzbogacony wetiverą i piżmem, nadającą kompozycji lekkiej ostrości i uwypuklając ją… Zapach jest donośny i z niezwykłą lekkością wzbija się w przestworza… projekcja jest bez zarzutu i przez cały okres trwania uwalnia kolejne molekuły…
Nie mam pojęcia jak pachnie wysuszone na słońcu drewno (jakaś abstrakcja?) bo nie wyczuwam w bazie nic drzewnego, ale nawet bez obiecanego drzewnego finiszu zapach i tak trzyma fason…

Trwałość i projekcja są bez zarzutu i zapach przez wiele godzin będzie towarzyszył nosicielowi, otaczając go subtelnie wyrafinowaną mieszanką zapachową… To duży plus, zważywszy, że wystarczy naprawdę skromna aplikacja, by długo cieszyć się towarzystwem Acqua Attiva na skórze, bez efektu podduszania otoczenia… Flakonik jest prosty, wysmukły, zwieńczony prostym chromowanym korkiem… Słomkowy, niemal transparentny kolor cieczy, trafnie wyraża charakter kompozycji…

Głowa: bergamotka, grapefruit, kwiaty cytryny,
Serce: eukaliptus, santonina, kardamon,
Baza: wetiwer, piżmo, wysuszone na słońcu drewno.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: