Napisane przez: pirath | 4 sierpnia 2011

Poczta Polska… listonosz ma zawsze rację…


Jakiś czas temu podzieliłem się z Wami smutną nowiną o kradzieży adresowanej do mnie przesyłki poleconej wprost z wózka listonosza link do Poczto Polska…
z tej okazji wysmarowałem stosowne pismo, które złożyłem na ręce Dyrektora Rejonowego Urzędu Pocztowego nr 1 w Opolu (poczta główna)…
Minęły niespełna dwa tygodnie i oto otrzymałem odpowiedź na moją skargę… napisaną grzecznie, pełną wymijających ogólników, ale przynajmniej dyrektor przeprosił mnie za zaistniałą sytuację…

Nasuwa mi się wniosek, że narodowy monopolista ma kompletnie wszystko w dupie, a wszelkie skargi i zażalenia są z automatu bagatelizowane, zbywane i w ogóle to wszystko moja wina… w każdym razie poczta nie widzi w tym całym zdarzeniu winy listonosza, bo wg jego tłumaczeń było inaczej niż ja napisałem, a oni mu (i tylko jemu) wierzą
Jak było naprawdę kompletnie ich nie interesuje… pewnie pogrożą mu za to paluszkiem, dostanie ustną naganę i cała sprawa rozejdzie się jakoś po kościach…
To nie sarkazm podszyty ironią, oni naprawdę to napisali…

Pozwolę sobie na przytoczenie najbardziej interesujących mnie fragmentów:

„Po zapoznaniu się z treścią złożonych skarg przeprowadzono czynności wyjaśniające w trakcie, których szczegółowo zbadano przedstawione zarzuty. W trakcie przeprowadzonych czynności uzyskano wyjaśnienia od zainteresowanego pracownika, który przedstawił nieco odmienną ocenę sytuacji opisanej przez Pana w treści skargi.”

Normalnie się we mnie zagotowało… Zadzwoniłem sobie dziś do biura kontroli, gdzie pani prowadząca owe „szczegółowe czynności wyjaśniające” odmówiła mi informacji (która jako stronie poszkodowanej i autorowi skargi, jak najbardziej mi przysługuje) co też pan listonosz przedstawił we własnej wersji…
To dziwne, bo moja skarga opiera się właśnie na zeznaniach tego właśnie listonosza, odnośnie okoliczności w których przesyłka zaginęła… Przecież to on sam wyznał, że paczkę rąbnięto mu z wózka, który pozostawił przed klatką schodową chwilę wcześniej… tego wózka który zresztą nadal z uporem maniaka wszędzie zostawia na chodniku!
Niestety pani nadal konsekwentnie odmawia ujawnienia wyjaśnień ze strony listonosza… czyżby kryła jakiegoś swojego pociotka, albo czyjegoś protegowanego?

W takim razie zażądałem konfrontacji z tym listonoszem w obecności dyrektora, bo mam kilku światków (w tym niespokrewnionych, którzy mogą potwierdzić moją wersję, że przesyłka została ukradziona w wyniku nienależytego zabezpieczenia wózka z korespondencją, jak pan listonosz miał w zwyczaju – czyli zostawiać go samopas na chodniku…)
Dowiedziałem się, że konfrontacja jest niemożliwa i mogę o nią wystąpić jedynie za pośrednictwem organów ścigania
hahaha dobre sobie… czyli poczta polska prowadzi dochodzenie tak, by sprawie ukręcić łeb… bez możliwości konfrontacji (na której dla rzetelnego rozpatrzenia sprawy powinno im zależeć), pomimo tego że sytuacja kradzieży nastąpiła z ewidentnej winy ich pracownika… takie odbijanie piłeczki to dość typowe, w przypadku wielkiego państwowego molocha, który nadal moralnie i mentalnie tkwi głęboko w PRL

„Wyjaśniamy, że interwencje klientów dotyczące zachowania pracownika w trakcie obsługi klienta są trudne do jednoznacznego rozstrzygnięcia. W takich sytuacjach wszelkie ustalenia możemy jedynie opierać na wypowiedziach zainteresowanych pracowników.

No do cholery! to po kiego grzyba ja piszę pismo skargę, gdzie czarno na białym informuję, że nieodpowiedzialny listonosz zaniedbuje swoje obowiązki w karygodny sposób (narażając mnie i Pocztę na straty), by oni mi odpisali, że ustalenia jak było naprawdę opierają się wyłącznie na wersji listonosza?
A gdzie moja wersja i zrzuty? To się nie liczy? To jest to szumne „wnikliwe zbadanie sprawy”? Szkoda tylko że jednostronne i wysoce dupocentryczne…
Wystarczy, że taki niefrasobliwy olewacz wszystkiego się wyprze i wierzą mu na słowo, kompletnie ignorując moją skargę i fakty które nastąpiły? Takie rzeczy tylko w Poczcie Polskiej!  Firmie, która ma klienta i jego skargi głęboko w dupie, bo ważne jest tylko co powiedział ich pracownik… ręce opadają…

W każdej normalnej firmie głos klienta zgłaszający tak rażące zaniedbanie obowiązków jest doceniany, w przypadku Poczty Polskiej temat jest bagatelizowany, bo ostateczne zdanie należy przecież do oskarżonego pracownika, który zrobi przecież wszystko by się wybielić i wykręcić, twierdząc, że to wszystko nieprawda….
Dlatego nie spocznę i poruszę niebo i ziemię – aż nie doprowadzę do konfrontacji i usunięcia tego listonosza z mojego rejonu… tak pobłażliwe załatwienie tematu i lakoniczna odpowiedź mnie wysoce nie satysfakcjonuje, podobnie jak utrudnianie przez pocztę dostępu do interesujących mnie jako stronę informacji – czym też pan listonosz się wykpił…

Nie otrzymałem też informacji, dlaczego jako podstawę naliczenia odszkodowania za zagubioną przesyłkę nie jest brana pod uwagę pobrana opłata za list priorytetowy, a jedynie za sam polecony… sprawiedliwie byłoby doliczyć i tę kwotę, bo choć niewielka, ale zawsze w jakimś stopniu pokrywa moje straty…
Postanowiłem odwołać się od tego pisma i drążyć temat dalej… Ponadto wybieram się do Pana dyrektora osobiście i postaram się uzyskać bardziej wyczerpujące wyjaśnienia na wytłuszczone powyżej niejasności… do sprawy powrócę…

Reklamy

Responses

  1. Kurcze, pokaż im, że nie powinni w ten sposób traktować Klientów. Wspomnij o blogu itd. że sprawą chętnie zainteresują się lokalne, a może i ogólnopolskie media (od prasy zaczynając). Ja na Twoim miejscu sprawę bym nagłośnił. Gdy zapuka do nich ekipa Uwagi TVN zaczną w końcu myśleć 🙂

  2. wspomniałem o tym, że to opiszę, a pani z biura kontroli chciała mnie wysłać do ich rzecznika prasowego…
    dyrektorowi również w piśmie wspomniałem, że sprawa zostanie nagłośniona w mediach… niespecjalnie ich to ruszyło, bo ich ciepłe posadki są niezagrożone… no prawie… w przyszłym roku ich monopol się kończy i mam nadzieję, że ten moloch padnie… ta instytucja nie jest przystosowana do prawideł wolnego rynku…

  3. przestań bo moja mama straci prace 😛

  4. przejdzie do konkurencji 😉


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: