Napisane przez: pirath | 23 października 2011

Karl Lagerfeld – Kapsule Floriental, czyli awangarda i konsekwencja…


Przy okazji ostatnich zakupów, znana perfumeria dorzuciła mi do przesyłki pewną próbkę… Jako, że nigdy w życiu nie miałem styczności z zapachami Lagerfelda, to ucieszyła mnie sposobność do poznania jednego z nich… Ponoć Karl sygnuje swoim nazwiskiem specyficzne i dość kontrowersyjne kompozycje… zapewne mają one iść w parze, z jego dość obsesyjnym i ekscentrycznym wizerunkiem, któremu hołduje niezmiennie od dekad…

Tak oto od dwóch dni obcuję z Kapsule Floriental – Karla Legerfield’aFloriental to jedna z części zapachowej trylogii – skomponowana w 2008 roku przez Emilie Coppermann… tą samą, która skomponowała dla Lalique, Equus pour Homme i współtworzyła razem z Elleną, Eau de Lalique
Kapsule Floriental jest zapachem kontrowersyjnym, pełnym sprzeczności, wybitnie oryginalnym i awangardowym… Na czym polega jego fenomen? na zderzeniu ze sobą kilku mocno ze sobą kontrastujących nut i akordów… w efekcie wyszło bardzo interesujące i specyficzne pachnidło – podobno unisexowe

Z całą pewnością nie można zapachowi odmówić oryginalności, spektakularności i urody… pachnie naprawdę dobrze, choć jest osadzony na pograniczu freeka, z rodzaju „love or hate„… Zapach jest dość trudny w odbiorze i interpretacji… z czym tak naprawdę mamy do czynienia we Floriental?… i nie chodzi mi o określenie jego seksualności, bo perfumy nie mają płci – lecz o wyodrębnienie konkretnego kierunku i klimatu, w którym zapach zmierza… o co w tej kompozycji chodzi?

Jest tu wszystkiego po trochu… w tym kokieteryjnym niezdecydowaniu i chaotyczności jest coś niesamowicie ujmującego i pociągającego… Może to zasługa wielowymiarowego przebiegu – ale bardziej byłbym skłonny postawić na odważnie zestawione ze sobą nuty… W otwarciu mamy czarną herbatę i „nuty orientalne„… są tu jakieś kwiaty… ciężkie i odurzające… są też ślady gęstej owocowej słodkości nadające zapachowi masywności…
w następnej fazie na prowadzenie wysuwa się intensywna, czysta nuta fiołka, zazwyczaj tworzącego tło, a nie rolę pierwszoplanową… a teraz zestawcie tę herbaciano fiołkową mieszaninę ze słodką, aromatyczną nutą migdałów

Powstał niesamowity kontrast i rywalizacja nut o atencję i palmę pierwszeństwa… jednak nie wyczuwam tu chaosu ani kakofonii, lecz uporządkowaną rywalizację… to wygląda na starannie zaplanowany zabieg… Nuty kwiatowe przenikają się z nutą herbaty i słodkiego migdała… migdała niemal wiśniowego… Ten „przeplataniec” kotłuje się na skórze przez dobrych kilka godzin, by stopniowo zamilknąć przy wtórze roślinno ziołowego finiszu – z delikatnie słodkim ogonkiem… pozostałością intensywnego serca…

Co tu dużo mówić, zapach bardzo pozytywnie zaskoczył mnie swą różnorodnością i niecodziennym brzmieniem… Kompozycja szokuje i tętni życiem… nieustannie kotłuje się i przykuwa atencję… Zapach wybornie konweniuje z ostentacyjnym, ekstrawaganckim wizerunkiem Karla Lagerfelda… Jeśli o to właśnie chodziło w zamyśle serii Kapsule, to należą mu się gromkie brawa… z prawdziwą przyjemnością i zaciekawieniem poznam pozostałe dwa zapachy trylogii…

Mam tylko wątpliwości, czy tak awangardowe perfumy spotkają się z powszechną aprobatą klienteli… klienteli przyzwyczajonej ostatnio do zapachów łatwych, przewidywalnych i liniowych… a już kompletnie nie wyobrażam sobie mężczyznę pachnącego tym unisexem, o zdradliwej, kwiatowej nazwie…
no chyba, że będzie nim Karl… jemu Floriental pasuje jak ulał…
Szacunek należy mu się też za konsekwencję i upór… pomimo zmieniającej się mody i jej „zmiękczaniu” pod gusta masowe, Karl niestrudzenie, z uporem podąża swoją ścieżką – jak na rasowego kreatora przystało… Brawa Panie Lagerfeld

Głowa: czarna herbata, nuty orientalne.
Serce: fiołek, nuty drzewne, migdał.
Baza: bluszcz, zioła

Advertisements

Responses

  1. Miałem Woody Lagerfelda i jesli uda Ci się go gdzieś znaleźć,polecam do testów:):)

  2. dzięki… właśnie postawiłem uszy na sztorc 😉

  3. Cała kolekcja zapachów Lagerfelda sprzedawana była na wyłączność w perfumeriach Douglas. Nigdy dobrze się nie sprzedawała, głównie dlatego, że nie była reklamowana, w związku z czym mało kto o niej w ogóle wiedział. Bez wątpienia Floriental był najlepszym zapachem z całego trio – mnie osobiście bardzo się podobał i nawet przez jakiś czas go używałam. Pozostałe w ogóle nie przypadły mi do gustu. Coś w tym jest, że podoba się on głównie kobietom.

    Bardzo podoba mi się również sama nazwa – lubię takie neologizmy, a Floriental idealnie oddaje kwiatowo-orientalny „klimat” zapachu.

    Flakony, choć oryginalne, fatalnie leżą w dłoni, co w rezultacie przysparza problemów podczas aplikacji zapachu.

    Swoją drogą zauważyłeś, że wszyscy robią teraz kolekcje perfum? Kolekcje Splash Marc’a Jacobsa, Eisenberg, Lacoste L 12.12, Ralph Lauren, inspirowana kartami tarota kolekcja D&G, a nawet Sisley…

  4. a nawet nie zauważyłem że Floriental zawiera w sobie i kwiaty i orient 🙂 masz refleks i oko Olfaktorio 😉
    co prawda nie jestem kobietą, ale doceniam tę kompozycję, choć nie wyobrażam sobie bym miał tak pachnieć… dla mnie kapsule Floriental jest zbyt krzykliwy i wyzywający… mam skojarzenia z Womanity Muglera… to ten sam klimat kompozycji…

    no i oczywiście znów mnie zaskoczyłaś paroma szczegółami odnośnie Laregfelda i mody na kolekcje…
    to ostatnie jest o tyle wygodne, że wypuszczając całą serię, od razu jesteś w stanie sprostać oczekiwaniom jak najszerszego grona odbiorów i każdy w zasadzie znajdzie coś dla siebie 😉

    p.s. kolekcja Eisenberga nie do końca jest Eisenberga 😈

  5. Nieudany, nijaki i nietrwały zapach firmowany przez Artystę, który kiedyś wypuścił wybitne KL i Lagerfeld Cologne (po reformulacji: Lagerfeld Classic).

    • nijakim bym go nie nazwał, a o reszcie się nie wypowiem, bo nie znam…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: