Napisane przez: pirath | 30 stycznia 2012

Angel Schlesser – Essential for Men, czyli zapach bez własnej twarzy…


Kolejna próbka i kolejny intrygujący zapach… wącham go od kilku dni i wciąż niewiele mogę o nim powiedzieć – za wyjątkiem długiej litanii zapachów, które mi przypomina w różnych stadiach swojego przebiegu…
Angel Schlesser – Essential for Men
jest jak kameleon
każda jego faza to odrębne, wielokrotne deja vu… każde jego wcielenie opowiada inną historię, szeptane ustami innej kompozycji… zadziwiająca maniera… ciężko ten zapach zdefiniować jako podobny do czegoś konkretnego… Essential for Men ma tak wiele twarzy… ale gdzie jego własna?

Ta hiszpańska marka w nadwiślańskiej krainie donnerem i colą płynącej, jest słabo znana… zresztą sam bym nazwę „Angel Schlesser” prędzej skojarzył z niemieckim Audi – niż hiszpańskim Seatem, którego notabene produkuje niemiecki Volkswagen… 😉 w każdym razie uspokajam, iż korzenie Angel Schlesser są bezspornie hiszpańskie… a za samą kompozycją z 2007 roku stoi Alberto Morillas, którego zapachowe portfolio liczy więcej pozycji, niż najświeższa lista refundowanych leków… aby nie przytaczać całej litanii wspomnę jedynie, że zawdzięczamy mu min: Acqua di Gio, CH212 i współtworzenie kultowego M7

Jak wspomniałem na wstępie, Essential for Men ma wiele obliczy… tak wiele, że zabrakło miejsca na jego własną, niepowtarzalną tożsamość, która pozwoliła by go zapamiętać… pomimo wysokiego poziomu samej kompozycji, jej charyzmy i bogactwa konotacji – zapach pozostaje bezimiennie nijaki… jest jak idealnie przeciętna twarz, których setki mijamy na ulicy… z początku intensywnie cytrusowo przyprawowy i wytrawny… do złudzenia przypomina intensywnie ziołowy wstępniak, któregoś z klasyków Ralpha Laurena, albo Bvlgari
choć jest to wytrawność nie tyleż klasyczna, co dynamiczna – pokroju Chanel Allure Sport… następnie przeistacza się w sielsko zielonego Plus Plus Masculine Diesla i surowego Hugo Element Bossa… by niedługo później stać się delikatnie kawowo jabłkowy, na podobieństwo Be Delicious Men DKNY – zahaczając o głębię kawowo sekwojowego B*Mena Muglera

jesteście skołowani? spokojnie, ja też byłem… 🙂

Po tym oszałamiającym bogactwie doznań następuje akord bazy, a wraz z nim załamanie… zapach wypalił się w poprzednich akordach do tego stopnia, że wszystko co ma do zaoferowania, to anemiczna nuta drewna cedrowego, z symboliczną szczyptą piżma… gdzieś w tle majaczy ni to sucha skóra ni wydra…
jest nijako, smutno i ubogo… po udanym starcie, imponującym sercu – baza zawodzi na całej linii… szkoda, bo aż się prosiło, by zwieńczyć ten popisowy kolaż wszelkiej maści różności czymś wyjątkowym… a tak czuję się jak podczas czytania kryminału, z którego ktoś wyrwał ostatnie strony… kto zabił? kamerdyner? ciocia Sally? kartonowe pudła?

Zastanawiam się czy mógłbym nosić ten zapach i doszedłem do wniosku, że kategorycznie nie… po pierwsze trwałość… raptem kilka godzin głośnego łomotu i potem niemal martwa cisza… zdecydowanie wolę kompozycje długodystansowe, które stopniowo dzielą się swym bukietem… a przede wszystkim te, które posiadają własny – niepowtarzalny charakter…
Angel Schlesser Essential for Men go nie ma… jest imponującą kopalnią inspiracji, choć niestety pozbawioną własnego JA… ma wiele do zaoferowania, ale wciąż pozostaje tylko bezduszną atrapą… szkoda…

Głowa: bergamota, jabłko.
Serce: cynamon, ziarna kawy, liście fiołka
Baza: drewno cedrowe, tonka, piżmo, skóra.

Reklamy

Responses

  1. Fajnie napisane. No tak to mniej więcej z tym Schlesserem jest. Idealny reprezentant półki zapachowej, z której pochodzi. Może nie jest najgorszy, ale pachnie strasznie syntetycznie. Mnie się kojarzył z Butelkowanym Bossem, nie wiedzieć czemu. Tak czy inaczej, trudno polecać. 😉 🙂

  2. Pięknię napisane i ciekawie opisane!

  3. podziękował 😉


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: