Napisane przez: pirath | 10 marca 2012

L’artisan Parfumeur – Premier Figuier EdT, czyli figowa wiosna – ach to ty!


Uwielbiam wiosnę i jesień… wiosnę za bujny początek – zaś jesień za schyłek i przemijanie wszystkiego co żyje… stany pośrednie w postaci zimy i lata już mnie tak nie ruszają, choć urody odmówić im nie można… wiosna i jesień, to niewątpliwie skrajne wychylenia wahadła prastarego zegara natury – odmierzającego niekończące się cykle życia i śmierci …
zapach jesieni już odnalazłem… jest nim Black Turmaline – Oliviera Durbano… do pełni szczęścia brakowało mi jedynie niewinnego zapachu wiosny… i chyba właśnie go znalazłem w postaci L’artisan Parfumeur – Premier Figuier EdT, autorstwa Olivii Giacobetti

Wąchając Premier Figuier z 1994 roku, nie mogłem się oprzeć silnemu wrażeniu dejavu… ten zapach niewątpliwie silnie pchnął Olivię, do popełnienia autoplagiatu w postaci Diptyque – Philosykos (1996)… na szczęście kompozycje nie są identyczne i w Premier Figuier nie uświadczymy specyficznej „talkowanej, lateksowej figi” – odnajdziemy za to odrobinę najprawdziwszej wiosny, podobnej do tej z French Lover – Frederica Malle (2007)…

Olivia Giacobetti jest uznanym w branży fachowcem… skomponowała min. Elixir dla Penhaligons, oba Idole dla Lubin i tworzyła dla tak znanych marek jak wspomniany Diptyque, Frederic Malle oraz Hermes i Honore des Pres… jednak to przygoda z L’artisan Parfumeur przyniosła światu IMO jeden z najpiękniejszych i najbardziej wdzięcznych wiosennych zapachów w historii… tę sugestywnie żywą, intensywnie zieloną, wiosenną świeżość czuć w każdym pociągnięciu nosem…
woń zielnych, delikatnych młodych gałązek, obsypanych pąkami nierozwiniętych jeszcze listków i wiosennego kwiecia dosłownie mnie rozbroiła… za tę fantastycznie czystą, niewinną barwę odpowiada nuta młodych liści figowca i delikatny kwiat brzoskwini… i pomimo nieznacznego ewoluowania zapachu na skórze, ta urzekająca świeżość towarzyszy nam przez całą, niezbyt długą podróż w towarzystwie Premier Figuier

Wszystkie elementy kompozycji zostały dostrojone do brzmienia figowca… nawet pozornie despotyczne mleczko kokosowe, migdały, dojrzałe i suszone owoce figi zostały zrównane intensywnością do delikatnej nuty przewodniej – w postaci młodych, obsypanych pąkami gałązek… powstała kompozycja delikatna, świeża i lekka… wprost idealna na koncelebrację wiosennego misterium ponownych narodzin… nic tu nie zagłusza pierwszych, ledwie słyszalnych, nieśmiałych taktów wiosny…
zniewalający zapach…

Premier Figuier to kompozycja niemal równie monotematyczna jak Philosykos… ale to tylko pozory, bo w zestawieniu z pierwowzorem figa Diptyque jest skleconą naprędce, uboższą, spreparowaną na zamówienie kopią – bo zleceniodawca się uparł, że chce mieć taki zapach w portfolio… i dostał, ale pustą atrapę – pozbawioną najistotniejszego w tej kompozycji, kunsztownie wyartykułowanego, żywego wnętrza… kompozycja L’artisan Parfumeur po prostu kipi wiosną na skórze…

Dominującą nutą w Premier Figuier jest figa z kilkoma składnikami, jednak ich znaczenie jest raczej marginalne… są tłem i mało istotnym uzupełnieniem dla intensywnie zielonej, młodej figi… to ona jest duszą i sercem tej kompozycji… zapach nie posiada klasycznego podziału na trzy wyraźne akordy, choć pewna nieznaczna ewolucja ma tu miejsce…
Najbardziej zaskoczyła mnie zręczność i wirtuozeria z jaką Olivia przy pomocy raptem kilku nut, oddała klimat i lekkość wiosennej aury… dla miłośników figi i lekkich wiosennych kompozycji L’artisan Parfumeur – Premier Figuier EdT to propozycja obowiązkowa… wręcz biblia, choć niezbyt trwała…

Głowa – galbanum, kwiat brzoskwini, liście figowe
Serce – drzewo sandałowe, mleczko migdałowe, świeże figi
Baza – mleczko kokosowe, suszone owoce figi, pinia

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: