Napisane przez: pirath | 11 marca 2012

L’artisan Parfumeur – Premier Figuier Extreme EdP, czyli złota figowa jesień…


We wcześniejszym wpisie traktującym o Premier Figuier autorstwa Olivii Giacobetti, użyłem metafory z wielkim wahadłem prastarego zegara natury… niestrudzenie odmierzającym cykle pór roku… wspomniałem, że jego skrajne wychylenia symbolizują IMO wiosnę i jesień… wiosną okazał się klasyczny Premier Figuier z 1994 roku – zaś Premier Figuier Extreme z 2004 roku bez wątpienia przedstawia jesień… ciepłą, złocistą i skąpaną w brązach… pachnącą dojrzałymi owocami i usychającą stopniowo roślinnością…

Wiosenny pierwowzór to młode listki figowe, przedstawione w formie wody toaletowej (EdT)… jesienne, dojrzałe figi ułożone w misach z drewna sandałowego, to z kolei woda perfumowana (EdP)… lecz pomimo sporej zbieżności w nazwie i użytych składnikach, te dwie kompozycje zdecydowanie więcej dzieli niż łączy… to w sumie zrozumiałe jeśli przyjmiemy, że jesień jest przeciwieństwem wiosny – to i obrazujące je zapachy, muszą się od siebie diametralnie różnić… i ta różnica bynajmniej nie wynika z samej rozbieżności pomiędzy wersjami EdT i EdP
Premier Figuier Extreme
to IMO zupełnie odmienna bajka… kompletnie różna od swojego pierwowzoru kompozycja…

Te zapachy są od siebie tak odmienne, że ich wspólna nazwa i deklarowany w niektórych miejscach identyczny skład – jawią mi się jako niesprawiedliwe uproszczenie, jeśli nie nadużycie… nie wiem czy komuś się nie chciało, czy też wykazał się skrajną ignorancją – ale Premier Figuier i Premier Figuier Extreme to nie to samo… to nawet nie przez wersję Extreme, którą dodatkowo wypaczyła forma EdP… to zupełnie odmienne kompozycje, opowiadające zupełnie różne historie, osadzone w zupełnie innym czasie…

Premier Figuier to zielone listki figowe – zaś Extreme to dojrzałe owoce i ich zmumifikowana forma… owocowy, mdlący słodkawy susz doprawiono ogromną ilością aromatycznych strużyn sandałowca… jego orientalna woń odurza i zapiera dech swą intensywnością… zazwyczaj despotyczne mleko kokosowe wręcz gubi się w tym zestawieniu… figa, sandałowiec i kokos zestrojone tak, by koić zmysły za pomocą tej upojnej, orientalnej mantry… jakże różnej od świeżego pierwowzoru… jakże dojrzałej i kulinarnie apetycznej…

Extreme to figa dojrzała, stateczna i wybrzmiewająca pełną piersią… towarzyszy jej równie dojrzała, wyrazista nuta drewna sandałowego… w sercu kompozycji wreszcie można wyraźnie wyczuć obecność galbanum i kwiaty… jakże to odmienna od surowości wiosny, niemal sielska sceneria skąpanego w słońcu jesiennego popołudnia… aż czuć jak te ciepłe promienie, miękko obejmują twarz… subtelna słodycz owoców figowca w połączeniu z ciepłem sandałowca uspokaja i wycisza… wystarczy się wsłuchać, by wyłowić dźwięk opadających liści…
pomimo iż Extreme to EdP – zapach żyje na skórze dość krótko, choć nieco bardziej intensywnie niż klasyczny Premier Figuier… szkoda, bo po edycji Extreme i dodatkowo w wersji EdP, należało się spodziewać wręcz tytanicznej trwałości i morderczej projekcji…

Dotychczas zapachy w edycji EdP (Terre d’Hermes, Dior Homme i inne) kojarzyły mi się z uboższą, mniej spektakularną i wyrazistą wersją swych pierwowzorów w wersjach EdT… trochę to zaprzecza idei tworzenia, jakby nie patrzeć intensywniejszych z automatu wersji EdP – ale jest to fakt, który potwierdziło już sporo osób… nawet dobrze znane jako EdT zapachy w wersji EdP rozwijają się inaczej… jakby wolniej i ciszej, mniej intensywnie i pachną bardziej liniowo i jednostajnie… jakby wykastrowano je z entuzjazmu, energii i bogactwa znanych z edycji EdT…  w przypadku Premier Figuier Extreme ciężko mówić o potwierdzeniu lub zaprzeczeniu tej tezy – gdyż jest to zupełnie nowy zapach i cały ten przydługi wywód diabli wzięli… 😉

Skład: liście figi, galbanum, kwiaty, mleko kokosowe, owoce figi, sandałowiec, suszone owoce

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: