Napisane przez: pirath | 7 maja 2012

z cyklu rekomendacja na życzenie… dla Marcina


Marcinie, zadałeś mi za pośrednictwem maila następujące pytanie: „Czy jesteś w stanie dopasować idealny (bądź bardzo zbliżony) odpowiednie perfumy dla osoby którą znasz z charakteru, osobowości, zachowania bądź stylu życia???
Ponieważ znamy się od lat, więc z przyjemnością wskażę Ci zapach, który w moim odczuciu będzie doskonale korespondował z Twoim charakterem, osobowością i stylem życia

Dodatkowo pozwolę sobie umotywować mój wybór „preferowanym system wartości„, którym podświadomie kieruje się każdy z nas, podczas wyboru swojego zapachu… sądzę, że nasza długa znajomość pozwoliła mi dostatecznie wyraźnie wychwycić ten subtelny niuans odnośnie Twojej osoby i tym łatwiej jest mi wskazać precyzyjnie konkretne zapachy…

Charakter i osobowość – bez wątpienia jesteś silną, bardzo konkretną osobowością, wiesz czego chcesz i twardo stąpasz po ziemi… jesteś dyplomatą, ale często zapominając o kurtuazji – nazywając rzeczy po imieniu… cenisz prostotę i praktyczność, bez zbędnych udziwnień…

Styl życia i reprezentowany system wartości – jesteś tradycjonalistą o silnie konserwatywnych poglądach, podobnie jak ja nie lubisz wyróżniać się ubiorem, choć przez wzgląd na nasz wzrost i solidną posturę, ciężko zgubić nas w tłumie… przede wszystkim jesteś domatorem, ceniącym swoją prywatność i domowy mir – gdzie ładujesz akumulatory przed kolejnym dniem pracy, w której dajesz z siebie wszystko…

Te cechy osobowości, warunki fizyczne oraz konserwatywne preferencje IMO sprawiają, że odpadają wszelkie „delikatne słodkości” tym bardziej, że za słodkościami nie przepadasz… „słodkie harpagony” pokroju Le Male, One Million i A*Men też odpadają – bo nie ma konieczności abyś musiał podkreślać i dodatkowo zabiegać o uwagę w miejscach które odwiedzasz… odpadają też klasyczne „casualowe świeżaki” i wydelikacone, niemęskie „odświeżacze powietrza” pokroju Lacoste i CK – gdyż zabrzmiałyby na Tobie groteskowo…

Lista potencjalnych „hiciorów” została tym samym mocno okrojona – a z tego co zostało wybrałem dla Ciebie trzy kompozycje, z wyraźnym wskazaniem na porę roku i okoliczność dla ich stosowania… każda z nich będzie bardzo dobrze korespondować z Twoją osobowością, warunkami fizycznymi i uwzględnia Twoje specyficzne preferencje, o których mi wiadomo… nie jestem do końca pewien czy wstrzelą się w Twój gust, ale zapewniam Cię, iż są to w każdym przypadku pierwszorzędne, niebanalne i niezbyt popularne kompozycje… każda z nich będzie IMO uzupełniać Twoją charyzmatyczną osobowość, bez najmniejszej ujmy dla klasycznego wizerunku, któremu konsekwentnie hołdujesz… próbki podrzucę Ci do powąchania niebawem… 😉

ważne! nie waż mi się uprzedzać do tych propozycji po zapoznaniu się z ich składem!
to że coś zawiera kwiatki i owoce, nie czyni z Ciebie wiesz kogo (dmucham na zimne)… 😉

na rano i na letnie upały: Prada Infusion d’Homme – idealna, bardzo dyskretna i lekka kompozycja – taktownie podkreślająca czystość i świeżość… dokładny opis TU

na cały rok poza uroczystymi wieczorami: Guerlain Vetiver – idealnie klasyczny, szykowny, męski i nienarzucający się zapach codziennego użytku, dla mężczyzn ceniących klasyczny minimalizm, bez zbędnych udziwnień… dokładny opis TU

na chłodne pory roku i uroczyste wieczory: (może być piłkarska środa) Courvoisier L’Edition Imperiale – zapach, który świetnie wyraża Twoją osobowość, siłę charakteru i umiłowanie dla tradycyjnego porządku świata… przy tym jest diabelnie męski, dyskretnie elegancki i silnie nawiązuje brzmieniem do Twojego ukochanego Black Labela… 😉 dokładny opis TU

pozdrawiam

Advertisements

Responses

  1. Zaraz wezmę nożyczkę i podetnę sobie żyły. Albo walnę się drzwiem w głowę.
    Perfum. Aargh.

  2. pisownia oryginalna, ale masz rację – poprawię…
    drzwiem?
    p.s. lepiej w drzewo – bardziej ogłusza… 😎

  3. Dżewo.

  4. dżulf 🙂
    w sensie żółwia 😀

  5. Przebij modżajto.

  6. że niby mohito?
    hmmm a mogę zaśpiewać hymn? 😎

  7. Jakie modżajto? Ja słyszałam jeszcze lepszą wersję: mohajo 😛

    To mnie zaciekawiłeś, Marcinie. Powiedz mi, jak sądzisz: czy powinno się dobierać perfumy do osobowości danego człowieka? Czy to powinno mieć znaczenie przy dobieraniu dla niego perfum, czy też wystarczą jedynie preferencje zapachowe i upodobania danej osoby?

    Jeśli tak, to co w przypadku obcych osób, które chciałyby, żebyś doradził im perfumy, o których osobowości nic nie wiesz? Uważasz, że wówczas wystarczy oprzeć swoje propozycje o preferencje zapachowe, czy wręcz przeciwnie – nie znając cech osobowościowych danej jednostki, nie jesteś w stanie doradzić jej zapachu?

  8. Tak, sądzę że znając kogoś osobiście na tyle dobrze by poznać jego specyficzne cechy osobowości, znając charakter, usposobienie i preferencje (znając kolegę 8 lat – wiedziałem, że Marin nie lubi słodkich zapachów i ceni klasyczną elegancję) można dużo trafniej wskazać konkretne kompozycje – niż w przypadku ślepego doboru, na podstawie własnej autosugestii, gdzie z dużo wyższą dozą prawdopodobieństwa, nie wstrzelę się w zapewne odmienne od moich gusta danej osoby… to IMO dużo skuteczniejsze i bardziej indywidualne podejście, niż lustrowanie każdego regału w perfumerii w poszukiwaniu tego konkretnego zapachu…

    Czasem się na tym łapię, że dobieram pod moich bliskich znajomych zapachy, które najlepiej wyrażają ich usposobienie i w których najlepiej bym ich widział…

    Osobiście uwielbiam mrocznego Encre Noir, orientalne klimaty Amouage i generalnie preferuje cięższe, suto doprawione kadzidłem zapachy… zatem, czy znając tylko moje specyficzne preferencje, a nie znając dobrze mojego złożonego i popier.olonego jak lato z radiem charakterku, czy poleciłabyś mi lekkiego Cartiera Roadstera, ascetyczną Prade Infusion, D&G The One Gentleman, czy Eau de Lalique, które również uwielbiam?

    Każda z tych kompozycji podkreśla i nawiązuje w jakimś stopniu do cech charakteru piratha… i moi znajomi o tym wiedzą… nie znając mnie osobiście stawiam hipotetycznego sześciopaka na moim brzuchu, że ominęła byś te flakony na półce szerokim łukiem i wskazała mi zbliżone klimatycznie zapachy według szcątkowych informacji jakie udałoby Ci sie ze mnie wycisnąć… co byłoby zresztą całkiem logicznym posunięciem, ale czy na pewno trafnym i czy aby nie zamknęła byś z automatu ścieżki do nowych olfaktorycznych cudeniek, z którymi szczerze się identyfikuję?

    Jeśli zna się kogoś dobrze, to śmiało można wskazać zupełnie inną ścieżkę z dużo większą dozą powodzenia niż podążanie tą najbardziej oczywistą…
    to już nie jest ślepe wróżenie z kart – lecz niemal empatyczne czytanie z myśli…

    W końcu dobrze dobrane perfumy mają wyrażać i podkreślać naszą osobowość, będąc naszą niewerbalną wizytówką… mocno w to wierzę i sam hołduję tej zasadzie, iż zapach dobieram pod siebie, a nie na odwrót – a tym bardziej nie pod upodobania innych osób, nawet najbliższej rodziny…

    Oczywiście jestem świadomy, że osobista znajomość mocno zawęża krąg osób, którym mógłbym potencjalnie efektywnie pomóc w doborze konkretnych kompozycji – ale jeśli osoba szukająca rekomendacji przybliży w dostateczny sposób swój typ osobowości i określi swój styl życia, to uważam, że z dużą dozą trafności można wskazać jej konkretne propozycje – i posiłkowanie się listą zapachów, które ta osoba lubi, bądź do tej pory używała – wcale nie musi pozostać jedyną, autorytatywną ścieżką doboru i wskazywania dalszych zapachów… szczególnie, że osoby niezbyt oblatane w tematyce perfum raczej nie są w stanie sprecyzować klimatów i nut, których najbardziej pożądają…

    kurcze ale trzasnąłem elaborat… 😉

  9. Lubię takie elaboraty, także nie ma co się przejmować 😉

    Zapomniałam zapytać, czy często zdarza Ci się otrzymywać mailowo pytania/prośby o możliwość dobrania dla kogoś zapachu (bo mnie zdarza się to coraz częściej)? I głównie z tego względu zadałam Ci te wszystkie wcześniejsze pytania. Wiem z autopsji, że aby doradzić takiej osobie kilka zapachów, trzeba poświęcić na to kilka h swojego czasu (zakładając, że chcesz to zrobić naprawdę dobrze, a nie byle jak, żeby kogoś spławić)…

  10. dokładnie, to wbrew pozorom bardzo trudne zadanie, bo zazwyczaj piszą do mnie osoby (jeden, góra dwa maile miesięcznie) traktujące perfumy czysto użytkowo i trudno im określić swoje preferencje, prędzej określają ogólnikowo swoje wymagania…

    a jak wiemy zapachów jest bez liku i nie wiedząc w zasadzie nic poza paroma detalami ciężko o rzetelne doradztwo… powiedziałbym, że jak największa ilość informacji osobistych (wiem że trudno spowiadać się z takich detali obcej osobie) znacznie ułatwia to zadanie, choć moim zdaniem osobistego kontaktu poprzedzonego co najmniej kilkugodzinną znajomością w realu i nawet luźnej pogawędki nic nie przebije…

    może dziwnie to zabrzmieć, ale dobieranie komuś zapachu, ma coś w sobie z psychologii… tam też znalezienie problemu nie kończy się na jednej wizycie i raczej nie na podstawie maila…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: