Napisane przez: pirath | 26 Maj 2012

Amouage – Dia Men, czyli orientalny minimalizm Elleny…


Czy orient musi się jawić jako przerysowany przepych, podany na bogato i bez umiaru? otóż nie… właśnie podziwiam orient dyskretny, skromny, cichy i wstrzemięźliwy… z jednej strony to dziwne – bo to Amouage, słynące ze swojej bezkompromisowej wylewności i hardcorowego dla wielu nosów podejścia do tematyki orientalnych wonności… minimalistyczny orientalny Amouage brzmi wręcz nieprawdopodobnie – ale z drugiej strony wszystko się klaruje, wraz z poznaniem autora kompozycji… to nie kto inny jak Jean-Claude Ellena, który stoi za skomponowanym w 2002 roku Dia Men

Nadworny nos Hermesa, podszedł do tematu ze swoistym dla swych prac minimalizmem i kunsztem… Dia to niesamowicie noszalny orient, pozbawiony charakterystycznej głośności i przytłaczającego chwilami kolorytu, – który nazbyt kłóci się, z panującymi w europie kanonami… nieprzywykła do gwarnego, ostentacyjnego orientu Europa, często odrzuca przepyszne kompozycje blisko wschodnie – gdyż kulturowo niezbyt korespondują z naszą umiarkowaną, coraz częściej nazbyt wydelikaconą wrażliwością zapachową…

Ellenie IMO udało się za pomocą Dia Men stworzyć pomost, zręcznie łączący oba światy i co najważniejsze – bez ujmy dla żadnej ze stron… Dia to dyskretny urok i stonowana europejska elegancja, zbudowana na solidnych bliskowschodnich fundamentach… wyartykułowana z finezją i przystępnością kompozycji stricte europejskich
Dia Men jest stosunkowo suchy i pylisty… to charakterystyczny sznyt Elleny, który można podziwiać w wielu jego kompozycjach i pomimo solidnego dodatku kadzidła i łagodnie wplecionych nut orientalnych – wciąż pozostaje lekki… mój termometr wskazuje dwadzieścia kilka kresek, a solidnie zaaplikowany Dia absolutnie nie wywołuje u mnie najmniejszego dyskomfortu…

Powietrze pędzone przez wiatr nad omańskimi oceanami piachu – posiada tą charakterystyczną pylistość… niby jest przezroczyste, ale nie do końca… drobiny krzemu zawieszone w drżącym powietrzu zacierają ostrość widzenia… wszystko jest jakby przykurzone – zupełnie jak fotografie zrobione obiektywem, o źle skalibrowanej ostrości… nuty tworzące kompozycje są jakby spowite woalem ciepłych mas powietrza, gnanych przez zanikającą gdzieś daleko burzę piaskową… jeśli się dobrze wsłuchać, to słychać jeszcze odległy szept piasków pustyni… fantastyczna aranżacja…

Dia otwiera się umiarkowaną, ciepłą mieszaniną kadzidła, łagodnego kardamonu i muśnięcia labdanum… otwarcie ożywia gorzkawa, jakże Ellenowa nuta gorzkiej pomarańczy – nadająca otwarciu wytrawnej elegancji… cóż za dyskretny szyk… serce zaś to wciąż ujmująco kadzidlane otwarcie, wzbogacone kameralnym brzmieniem kwiatów
prawdziwa orgia dla zmysłów zaczyna się dopiero u schyłku serca, gdy do dyskretnego mariażu kadzidła, labdanum i kwiatów dochodzą inne, łagodnie wyartykułowane esencje orientu… ciepła paczula, nuty drzewne, gorzkawa vetivera i otulająca zmysły skóra… skromna baza, to wciąż wybrzmiewające echo otwarcia z ambrą w roli głównej… jest cicho, dyskretnie i diabelnie przyjemnie… po prostu poezja, zatem kolejny raz chapeau bas monsieur Ellena

Dia Men to jeden z najbardziej kameralnych zapachów Amouage i jednocześnie najmniej podobny do wizerunku marki… nawet delikatny Honour jest IMO od Dia głośniejszy i mniej uniwersalny… jeśli szukacie szykownego, zaledwie muśniętego orientem zapachu, osnutego na nucie kadzidła i skóry, to Dia Men zaserwowany w duchu Ellenowego minimalizmu, jest wręcz stworzony dla wyrafinowanego uświetniania każdego dnia…

Głowa: kardamon, srebrne kadzidło, czystek (labdanum), gorzka pomarańcza (bigarade)
Serce: peonia, irys, ylang ylang, kwiat śliwy
Baza: wetiwer, esencja skórzana, paczula, ambra, drzewo różane

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: