Napisane przez: pirath | 19 grudnia 2012

Arabian Oud – Hayati, czyli orient dla dwojga…


Kilka tygodni temu dostałem zawiniątko z próbką kompletnie nie znanej mi marki Arabian Oud – z zapewnieniem, że Hayati co nieco mi urwie… wiadomość uzupełniała krótka notatka, iż zapach został wyróżniony w tegorocznej edycji FiFi Arabia Awards 2012, w kategorii uwaga: najlepszy prestiżowy damski zapach roku… i tu zapaliły mi się aż dwie lampki ostrzegawcze: pierwsza, iż to kompozycja dla pań – druga zaś na sam dźwięk nazwy FiFi… nauczony doświadczeniami z nierzadko wprawiającymi w zażenowanie nominacjami europejskiej edycji FiFi – spodziewałem się nietęgiego gniota, którego siłą wyniósł na wyżyny tabun lobbystów… widać na półwyspie arabskim pieniądze i wpływy to jednak nie wszystko, gdyż z pozoru damski Hayati – okazał się zaiste godną wyróżniania kompozycją…

fifi arabian awards 2012

Arabian Oud – Hayati jest równie egzotyczny jak Arabia Saudyjska z której marka się wywodzi… tu olbrzymimi pieniędzmi do wpompowania w lobbing i reklamę dysponują wszyscy producenci, stąd zapewne nikt w walce o zwycięstwo nie sięga po tak przyziemne argumenty – gdyż jeżdżący platynowanym Rolls Roycem i wyczulony na rzeczywistą, wysoką jakość produktu nabywca, na jego własnym dość ortodoksyjnym podwórku – błyskawicznie zwietrzyłby przekręt i pozamiatane… kolejny aspekt, to znacznie odrębne od europejskich gusta i preferencje Arabów odnośnie perfum – co poniekąd tłumaczy, dlaczego będąc mężczyzną jestem skłonny z lubością nosić zapach oficjalnie zdeklarowany jako damski… to co noszą tamtejsi mężczyźni rzadko kiedy założyłby na siebie europejczyk – co potwierdzi każdy, kto miał styczność z choćby bezkompromisowym Rasasi Dhan Al Oudh Al Nokhba, zdolnym do zatrzymywania swą mocą zegarów kukułkowych… z kolei tamtejsze zapachy sygnowane z myślą o paniach, doskonale mieszczą się w granicach tolerancji na orient u europejczyka…

Hayati

Doskonałym tego przykładem jest właśnie ujmujący delikatnością bukiet Hayati… są to perfumy na wskroś orientalne, ale na tyle wysublimowane, dyskretne i neutralne, że z przyjemnością mogą je nosić zarówno mężczyźni jak i kobiety… bogaty, a jednocześnie powściągliwy i dyskretnie wyartykułowany bukiet, o lekko piżmowym, subtelnie kwiatowym i słodkawym posmaku ambry, rzeczywiście może się podobać – zaskakując nosiciela i jego otoczenie swym wyrafinowanym i lekkim przebiegiem… od początku na pierwszy plan wysuwa się przewodni motyw drzewny, z wyczuwalną nutką wszechobecnego w oriencie oudu, wzbogacony słodkością mandarynki i rozświetlony kropelką cierpkich cytrusów… serce kompozycji to z kolei ujmujący akord piżmowo drzewny, z symbolicznym acz dodającym akordowi soczystości dodatkiem róży (przypominającym raczej geranium) i aureolą z jaśminu, które dodają sercu pożądanej masy i głębi… schyłek zaś to delikatny ambrowo drzewny akord z subtelnie zaakcentowaną ciepłą paczulą w tle – poprowadzony z niezwykłą, szlachetną, otulającą lekkością…

Hayati to kwintesencja wyrafinowanego i niesamowicie noszalnego orientu, w wysokiej jakości wydaniu – przypominający mi swym delikatnym przebiegiem genialnego Opusa VI od Amouage, którego również miałem przyjemność niedawno poznać… z tą jednak uwagą, choć nie dla każdego będzie to wada – iż zapach relatywnie szybko czmycha od kwiatowo piżmowo drzewnego serca, w stronę delikatnej ambrowo drzewnej bazy… reasumując: jeśli szukacie delikatnego i szykownego zarazem orientu, o wyrafinowanym i absolutnie nieprzytłaczającym przebiegu – Arabian Oud Hayati będzie ciekawą propozycją, niezależnie od tego czy nosicie stanik, czy też bokserki… 😉Arabian Oud Hayati

Głowa: cytrus, bergamotka, cytryna, mandarynka,
Serce: jaśmin, róża, tonkijskie piżmo,
Baza: paczula, nuty drzewne, drzewo sandałowe, ambra,


Responses

  1. Też otrzymałem tę próbkę przy zakupie. Testy jeszcze przede mną.

  2. jeśli lubisz orient, to szczególnie polecam Ci ten zapach… 😉


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: