Napisane przez: pirath | 19 lutego 2013

Elve przemówiła!…


Eeee, a kto to w ogóle jest? (mogą zapytać co młodsi stażem czytelnicy)… obrazowo rzecz ujmując – wampiry mają Kaina, a pachnąca blogosfera ma elve… 😉

Z nieukrywaną przyjemnością donoszę, iż wprost z plażowego bujaczka (poirytowana zakłócaniem Jej wypoczynku nieistotnymi pierdołami) – przemówiła elve, dołączając do krytycznych wypowiedzi Nishy, Sabbath, wiedźmy z podgórza i mojej
jakby ktoś nie wiedział: elve – autorka bloga co w nosie kręci (jednego z najstarszych blogów o perfumach w sieci) jest jednym z najbardziej poważanych i szanowanych autorytetów w polskiej pachnącej blogosferze… jej pierwsze wpisy o perfumach pojawiły się w sieci jeszcze zanim część z nas nauczyła się wymawiać słowo atomizer… 😉 pozwoliłem sobie zacytować jej niepozostawiającą złudzeń wypowiedź w całej rozciągłości i zadedykować ją tym, którzy jeszcze wierzyli w rzetelną i etyczną pisaninę autora NMP – tak szpetnie dyskredytowaną przez innych, zawistnych i zazdrosnych bloggerów, na których grzbietach MB absolutnie nie próbuje budować swojego sukcesu komercyjnego… 🙂

link do tekstu, bezpośrednio na blogu elve podaję tu

„Nie będę się kopać z koniem

Miałam się nie pochylać do poziomu pana B. Miałam się nie brudzić. Ale jak już słusznie zauważono, czasem trzeba. Zwłaszcza, że chyba za długo środowisko perfumiarskie nic w sprawie nie robiło. Wydawało się, że prawda sama się obroni. Jak zwykle – to nie tak. Prawdy trzeba bronić własnymi rękami i słowami, czasem zadając się z osobnikami, których wolałoby się nigdy w życiu nie spotkać. Nawet, jeśli akurat się jest na wyczekanych wakacjach. I tak jest właśnie tym razem.

Pan Budzyk dał się nam wszystkim poznać klika lat temu, kiedy startował jako Twister Male. Nazwanie tego zjawiska „enfant terrible” byłoby obrazą dla wszystkich innych enfants terribles, które zazwyczaj są osobnikami dającymi się jakoś lubić. Pan B. przestał być dzieckiem, ale niestety nic się nie zmienił. Samozwańcze obwoływanie się jedynym reprezentantem polskiej perfumowej blogosfery, i branie pod opiekuńcze skrzydła blogów dalece bardziej wartościowych niż jego własny, jest działaniem w bardzo twisterowo-malowym stylu, który w moim środowisku nazywa się po prostu: wiocha.

Czy jestem zaskoczona? Oczywiście, nie. Pan Budzyk przyzwyczaił mnie do zachowań poniżej poziomu, których typowym przykładem jest kopiowanie informacji z Forum o perfumach i podawanie jej jako własnego znaleziska bez podawania źródeł. Tym razem jednak nie siedzimy cicho. Miarka się przebrała.

Zażądałam usunięcia mojego bloga z blogrolla NMP. I na tym nie  poprzestanę. Oczywiście, nie będę się kopać z koniem. Na konie są inne sposoby.

poniedziałek, 18 lutego 2013, elve”
dziękuję, wszystko w temacie…
Reklamy

Responses

  1. Napisane krótko i zwięźle. Myślę że chłopak nie zdawał sobie sprawy jak wielkie zamieszanie się zrobi z tym patronatem. Ale cóż, przegiął to niech ponosi tego konsekwencje.

  2. pewnie spodziewał się, że tradycyjnie jego kolejne wycieranie sobie gęby i uprawianie autolansu kosztem innych blogów przejdzie niezauważone i bez echa… i tu się zdziwił, a że akurat nadepnął na odcisk wszystkim jak leci – to i konsekwencje swojego dupocentryzmu poniesie zmasowane… 😉
    używał sobie latami na innych, to teraz niech poczuje jak inni używają sobie na nim – a osobiście nie widzę powodu by draństwa i buractwa nie tępić… 😉

  3. A ja bym chciała to w ogólnopolskiej prasie zobaczyć, bo trzęsie mnie ….paskudna emocja, jak zdarza mi się (BARDZO RZADKO!) poczytać o tym panu!!!!

  4. cierpliwości… 😉

  5. Dokładnie, cierpliwości. Ale naprawdę o dużo mogę się założyć, że jeszcze nie raz i nie dwa będziemy mieli okazje usłyszeć i przeczytać o jego „dokonaniach”.

  6. he he mam nadzieję, choć po tej hecy śmiem wątpić czy z równą łatwością będzie opowiadał o domniemanych cudach jakie dokonuje na ziemi… 😉

  7. Moim zdaniem będzie. To człowiek, któremu nie raz groził już pozew sądowy i po każdej takiej sytuacji pokręci, pościemnia, pousuwa, otrzepie się i idzie dalej. Niczego się nie ucząc. Obym się myliła…

  8. no i w końcu doczeka się pozwu i na tym się skończy jego szaleńczy pęd ku karierze… przejmujesz się Sabb…? 😉


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: