Napisane przez: pirath | 20 czerwca 2013

Tom ukradł, a Fridę powiesili, czyli prawdziwe kulisy pogromu dorobku Gucci…


Ta dziwaczna parafraza przysłowia ludowego, to wstęp do mojego pokutnego kajania się… wprawdzie niewielkiego (ograniczyłem się do posypania głowy popiołem ze zużytych bloterów), gdyż Gucci wciąż wypuszcza niemiłosierne badziewie, czym w pełni zasługuje na środowiskowy ostracyzm – ale w świetle zdobytej prze zemnie wiedzy, w pełni zasłużonego… jakiś czas temu dowiedziałem się o prawdziwych powodach zniknięcia z oferty marki trzech wybitnych, nieodżałowanych kompozycji: Gucci Rush Men, Envy Men oraz Gucci Pour Homme… kasacja wspomnianych zapachów, niefortunnie zbiegło się w czasie z objęciem w 2004 roku stanowiska dyrektora kreatywnego Gucci przez Fridę Giannini – więc pewne wnioski nasunęły mi się automatycznie…

gucci

Przyszła nowa miotła i zamiata spuściznę po genialnym Tomie Fordzie – pomyślałem… tym czasem prawda wygląda nieco inaczej, gdyż ponoć umowy na pozyskanie i wyłączność w/w kompozycji podpisał imiennie Tom Ford, więc po ich wygaśnięciu i odejściu samego Toma Forda – dom mody Gucci stracił prawną możliwość ich dalszego produkowania… tak więc to nie Frida, lecz nieubłagane zapisy umów wymusiły wycofanie z oferty wspomnianych klasyków – za co Fridzie należą się przeprosiny i niniejsze sprostowanie… wprawdzie sądzę, że można było bardziej powalczyć o renegocjację umów – ale z drugiej strony kompozycje wdrożone przez Forda, niespecjalnie konweniują z „odświeżoną” wizją samej Giannini, a i sam rynek kompozycji tzw. „wyrafinowanych„, hmmm kurczy się…

Tom Ford

Z drugiej strony Fordowi zapewne niezbyt zależy na oddaniu konkurencji tak potężnego oręża – więc jestem niemal pewien (i taką mam cichą nadzieję), że wspomniane zapachy prędzej czy później powrócą na sklepowe półki, ale pod innym szyldem… jest też trzecia opcja, czyli tzw. manewr Diora – polegający na zleceniu swemu nadwornemu nosowi (Francois Demachy) odtworzenia sekretnej receptury z pamięci, po utracie praw do dysponowania oryginalną formułą… pomimo iż Gucci nie zatrudnia na etacie własnego wirtuoza blotera (dziś jest to osobliwa rzadkość) – sądzę że chętnych do podjęcia wyzwania by nie zabrakło – zaś jedyne czego zabrakło to chęci, chyba że portfolio Forda rzeczywiście niezbyt Fridzie leży… to dziwne, ale jak wspomniała niedawno wiedźma (pozdrawiam serdecznie) można ponoć zastrzec nazwę, ale nie samą kompozycję – więc teoretycznie nic nie stało na przeszkodzie, aby utrzymać całą trójkę w ofercie…

Frida Giannini

Inaczej sprawy się mają z powstałym w 2007 roku Gucci Pour Homme II, którego wprowadzono do oferty już za panowania Fridy… i choć temu zapachowi znacznie bliżej do stylistyki preferowanej przez Giannini – jednak i tego ujmującego świeżaka prawdopodobnie spotka/ł los zacnych poprzedników… przykre to, ale niestety branża perfumeryjna to biznes jak każdy inny – więc tabele i wykresy zysków coraz częściej biorą górę nad sentymentami, zamieniając Sztukę Perfumeryjną w sztukę…
z czysto biznesowego punktu widzenia, wypracowana przez pokolenia reputacja marki, jeśli nie przynosi wymiernych korzyści – nie przedstawia żadnej wartości i ginie w konfrontacji z nieubłaganymi i zmiennymi wynikami analiz rynku… jedyne co napawa mnie nadzieją – to zasada, że każda moda z czasem powraca…

Reasumując: to nie Frida zabiła Gucci Pour Homme i z tego miejsca chciałbym przeprosić ją za pochopne posądzenie o wyrachowane zabicie mojego ulubieńca…
i tylko za to, gdyż przeobrażenia wizerunku jednej z bardziej szanowanych marek w jarmarczno odpustowy festiwal plastiku i tandety, nie wybaczę jej nigdy – gdyż akurat na wdrożenie i utrzymanie obecnej polityki marki, jak najbardziej posiada wpływ… co możemy zrobić? nie kupować takiego badziewia, bo skoro udało się utrzeć nosa takiemu gigantowi jak Microsoft (kuriozalne obostrzenia związane z używaniem XBoxa One) – to z innymi brandami, wciskającymi nam „markową” tandetę konsumenci też sobie poradzą…

Advertisements

Responses

  1. Interesujące. Miejmy nadzieję Pirath, że Frida przeczyta Twoje przeprosiny. Długo nie mogła pozbierać się po tym, jak ją skrytykowałeś… A przynajmniej tak słyszałem od Toma Forda 😉
    Na Gucci Envy pod nowym szyldem można albo czekać, albo kupić Eau de Santal od Florisa, o ile maestro Floris zechce nam sprzedać flakonik tej drogocennej cieczy, bo facet skąpy i ceni się niemiłosiernie. 😉

    Pozdrawiam!

  2. tak!, teraz padniemy sobie z Fridą w ramiona, a Tom będzie nam strzelał słitfocie swoim iPhonem… potem z Donatellą Versace i Victorią Beckham pójdziemy na wspólny shoping, zjemy po połówce grejpfruta, którą następnie rytualnie zwrócimy i odtąd będziemy najlepszymi przyjaciółkami… 🙂

    a tak na poważnie – nie łudzę się, że Frida kiedykolwiek dowie się choćby o moim istnieniu, gdyż ten wpis powstał jedynie dla formalności… chybiłem z hipotezą o jej domniemanym zamordyzmie i nie widzę powodu, dlaczego miałbym nie przyznać się do błędu… 🙂

    zaintrygowałeś mnie tym zapachem, gdzie można to dostać? zresztą… najlepszemu przyjacielowi Fridy Giannini się nie odmawia.. ^^

  3. Ja ostatnio nabyłem na alle.. W sumie tzw. blind buy na bazie recenzji. Podobieństwo potwierdziło się. Początki i serca może nico inne (Floris bardziej drzewny), ale im bliżej bazy, tym bardziej podobnie. Do złudzenia wręcz. To jedyny bliźniak Envy, jaki dotąd spotkałem.

  4. hmmm napisałem do producenta maila z pytaniem o możliwość wysłania próbki – ale biorąc poprawkę na jego „niedotykalstwo”, czy jest opcja że odsprzedasz mi mililitra?… uwielbiam Envy i nie ukrywam, że dobrze byłoby mieć go znów na półce… czy ten słynny, satynowy imbir z Envy jest również wyczuwalny?…

  5. Bardzo ciekawy wpis. Tomcio cwany skurkobaniec – głupi nie był jak podpisywał te umowy. Ciekawe czy będzie chciał wskrzesić te zapachy.

  6. Tom jest naprawdę dobry w tym co robi, inaczej nie zaszedłby tak wysoko… ma fantastyczny instynkt i zamienia w złoto wszystko czego dotknie… jak sobie pomyślę z jakiej zapaści wyciągnął dom mody Gucci i gdy widzę co teraz robi z nim Frida – wcale się nie zdziwię gdy zrobi (mam taką wielką nadzieję) jeszcze użytek z tych wspaniałości które zabrał ze sobą… u Gucci zapewne by się zmarnowały, a tak za kilka, kilkanaście lat znów mogą zaistnieć, gdy tylko świat odrobinę o nich zapomni, kolejny raz zrobią efekt WOW! 🙂

  7. Jest jak jest. A ja sobie myślę że mimo wszystko, pozostaje nam się cieszyć tym że w sieci nadal można dostać bezproblemowo choćby GPH i Envy w zdrowej kondycji. Nic tylko brać 😉

  8. tak, tylko te spekulacyjne ceny…

    • Masz na myśli że wysokie ceny? Ja widziałem dzisiaj na necie Gucci Pour Homme I za 176 zł za 100 ml na portalu Ceneo.pl bodajże. Moim zdaniem tanio i to bardzo.
      Choć są moim zdaniem takie zapachy które są bezcenne i warte każdych pieniędzy. Dla mnie jest to np Cartier Declaration, Lalique Equus EDP czy Gucci Pour Homme II (kupiłem 2 dni temu przeczytawszy o jego wycofaniu ostatnią sztukę w Douglasie). Niestety nie ma już na półkach Gucci Pour Homme I a szkoda bo chciałbym go spróbować bo praktycznie 95% opinii jest bardzo pozytywnych o nim a możliwe że w życiu nie dane mi go nawet będzie już powąchać…

  9. rzadkość, a nie żadkość…

  10. o rany, paskudny ort! – dzięki Ci za czujność, już poprawiam… 🙂

  11. nfsfan6 – nie chce mi się chce wierzyć, że gdziekolwiek w sieci uchował by się rzeczywiście posiadany w ofercie flakon tych perfum, w tej cenie… to pewnie jakiś zapomniany cache sklepu i pewnie jak klikniesz to przekonasz się, że towar niedostępny – a link ma tylko przyciągnąć potencjalnych klientów do oferty na danej witrynie… już nie raz się z czymś takim spotkałem, a co do cen Gucci PH, to 100 ml oscyluje obecnie pomiędzy 600-800 zł i jestem pewien, że jeszcze wzrośnie…

    p.s. ostatnio na allegro zaroiło się od próbek tych perfum, więc możesz się przekonać jak pachną już od 3 zł za 1,5ml + koszt wysyłki… 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: