Napisane przez: pirath | 28 lipca 2013

David Beckham – Classic, czyli „maleńka, zrobisz mi dobrze – czy trzeba ci najpierw kupić drinka?”…


Jest nowy Classic na swój sposób klasyczny, a w późniejszym stadium nawet bardzo – choć niestety w fazie otwarcia porażająco beznamiętny i nijaki… przypomina trochę drzewnego casualowca, którego na siłę doprawiono gorzałą, soczkiem owocowym i przyprawami – aby wcielił się w rolę wyrafinowanego i eleganckiego zapachu na wieczór… ale umówmy się, to nie wysmakowany Frapin, Pro Fumum Roma ani Courvoisier – gdyż uzyskany efekt jest raczej żenujący niż poprawny i bardziej przypomina napalonego podrywacza, z lubością sięgającego po tabletki gwałtu, tfu Bossa Bottled Night, CH 212 VIP czy DKNY Red Delicious Men i podobne…

David Beckham Classic EdT

Zastanawiam się o co chodzi w sygnowaniu perfum okraszonych wymownym akordem alkoholowym (wódka, gin, rum)… czyżby o oddanie suto zakrapianych klimatów klubowych, jakże umiłowanych przez zestresowane korporacyjne lemingi?… przypomnienie klimatów dobrej imprezy z kumplami i skąpo odzianymi laseczkami u boku?… klimat dzikiego, letniego szaleństwa w jakimś nadmorskim kurorcie – gdzie chowając w kieszeni obrączkę, chwytamy za zdrowo chrzczonego drinka z fikuśną parasolką i najtańszą wódą po 40 zł?… kto świadomie sięga po zapach obwieszczający całemu światu, że piliśmy – skoro zazwyczaj alkoholowe wyziewy skrzętnie tuszujemy (szczególnie przed powrotem do domciu) – zamiast się z taką dyskusyjną ozdobą obnosić?… a może jestem lamus i nie wiem, że teraz „ambitne” laski lecą na ziejących alkoholem trzydziestu / czterdziestolatków – szukających młodej i chętnej, która w zamian za drinka gotowa zrobić to, czego własna żona już nie robi?…

Classic z 2013 roku robi się względnie przyjemny dopiero w fazie dojrzałej, gdy do klimatów fikuśnego, kolorowego drinka z soczkiem z owoców tropikalnych dochodzą przyprawy i odrobina ocieplonego ambrą, drewna… nie powiem, stadium to robi całkiem pozytywne i na swój sposób eleganckie wrażenie, które psuje jedynie wspomnienie ordynarnego otwarcia… delikatny, drzewny, w praktyce bardziej sandałowy niż cedrowy akord, pięknie wypełnia serce kompozycji, a towarzyszy mu grzeczna gałka muszkatołowa i odrobina ożywiającej całość miętowo cyprysowej zieleniny… niestety w chwili gdy zapach zaczyna pachnieć naprawdę przyjemnie – Classic gwałtownie wytraca swe brzmienie, cichnie i staje się wpierw delikatny, a następnie bardzo blisko skórny…

night club party

Dziwne, imprezka rozkręca się na dobre, DJ uwija się przy konsoli, goście przybyli tłumnie i bawią się świetnie – brzęczy szkło, rubaszne śmiechy przyprawowo drzewnych barytonów szczelnie wypełniają ramy kompozycji i tu już koniec?… zepsuła się kruszarka do lodu?… kogoś zasztyletowali przy pisuarze, kradnąc iPhona?… ktoś zanadto obłapiał kelnerkę i dostał w mazak™ od ochroniarza?… ale myśmy zamówili pizzę na dowóz!… niestety schyłek jest równie rozczarowujący co niewybredne otwarcie i całkiem przyjemny środek nie jest w stanie w pojedynkę uciągnąć słabnącego w oczach melanżu… słabowity, ni to drzewny ni to ambrowy, zanadto rozcieńczony wodą akord bazowy, choć wyczuwalny przez dobrych kilka godzin – raczej marudzi niczym zmęczony jegomość na barze, niż pokrzepia…

reasumując: tym razem David Beckcham zaserwował wyjątkowo słabego drinka… tani alkoholowy początek, względnie poprawny środek i słabowita, anemiczna i blisko skórna baza – raczej nie wróży iż goście będą szaleć na parkiecie do białego rana…

przypomina mi: poprawne serce przypomina klimaty Dunhilla, Baldessarinii Ambre i Jacques Battini De L’ambre Shadow, choć niestety przez większość imprezy zapach przypomina rasową, pseudo klubową słabiznę pokroju Bossa Bottled Night, CH 212 VIP i DKNY Red Delicious MenClassic David Beckham

Głowa: gin, lima, galbanum,
Serce: cyprys, gałka muszkatołowa, mięta,
Baza: cedr teksański, wetyweria, ambra,

Reklamy

Responses

  1. Dla mnie początek jest bardzo ok 🙂 klasyczny, koloński dla dżentelmena. jednak po 5 min perfumy robią z nas chlopca i pachna slodko-owocowo jak jakaś euphoria czy style in Play. Szkoda bo zapowiadało się dobrze, no i flakon jest świetny 😀

  2. Widzę, że też sparafrazowałeś (nie wiem czy świadomie?) tekst pana policjanta z Drogówki 😉
    A co do Beckhama, to nie spodziewam się raczej po tej „marce” nic ciekawego, to precyzyjnie „ztargetowany” produkt, trudno od krowy wymagać by brała udział w wyścigach, insza sprawa że nawet w swojej grupie docelowej nie prezentuje się choć przyzwoicie.

  3. Widząc David Beckham w tytule już wiedziałem że nie ma się czego spodziewać po tak lanserskim produkcie. Nuty alkocholowe w perfumach do mnie nie przemawiają, no może czasem jak w Idole.
    Miła gałka to nie wszystko 😉
    Nie skosztuje napewno.

  4. maniek – mnie nie powalił, a otwarcie wręcz zniesmaczyło… jak na klasyka zbyt dużo tu skakania po akordach i powiedziałbym brak mu tej wspomnianej klasyczności…

    belor – znam to powiedzonko z czasów, nim nakręcili ten film, a w pewnych lokalach jest wciąż bardzo popularne… 🙂

    narde – nie wszystkie Beckchamy to wiocha, proponuję powąchać Homme, jest po prostu zniewalający…

  5. Tak więc zobię 🙂

  6. …a mi sie podoba. Moze nie jest jakims objawieniem, ale jest solidnym, eleganckim, meskim zapachem z „lekka nutka dekadencji”. Ja w kazdym razie czuje sie w nim dobrze i nie przeszkadza mi napis Beckham na flakonie. Uwazam, ze deklasuje wiele zapachow z duzo wyzszej polki.
    Classic ma jeszcze jedna zalete. W odroznieniu od wielu niszowych super_turbo_zajebistych smierdzieli, podoba sie otoczeniu. Zebralem za niego wiecej pochwal, niz na przyklad za slynnego Fahrenheita 🙂

    • Roq, uwielbiam to twoje autorskie połączenie szyderstwa, sarkazmu i ironii… a jeszcze kilka miesięcy temu nabrałbym się, że mówisz poważnie… 🙂

      • Z tym, że ja pisałem poważnie 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: