Napisane przez: pirath | 5 sierpnia 2013

Mexx – Energizing Man EdT, czyli baaaaardzo naciągany wpis…


Oj słabo energetyzujący okazał się nowy Mexx… gdyby napoje energetyczne cechowałaby podobna skuteczność w działaniu, studenci i sportowcy padaliby jak muchy – a trup na drogach ścieliłby się gęsto, od masowo zasypiających za kółkiem kierowców… chciałbym móc napisać coś więcej, ale obawiam się, że w przypadku tych perfum – bez dodatkowego lawirowania i sztucznego wypełniania treści pierdołami, trudno będzie napisać coś więcej niż samego wstępniaka… dziś więc będzie krótko…

– a może jakaś piosenka?…
– eee nie warto…
– mam! podaję przepis na chleb z masłem!
– bierzecie ukrojoną uprzednio pajdę chleba i wyjęte z lodówki odpowiednio wcześniej masło…
– wcześniejsze wyjęcie masła jest bardzo istotne, bo ułatwia jego rozsmarowanie na chlebie…
– uwaga, będzie też potrzebny nóż, nie musi być ostry…
– bierzemy chleb do jednej ręki (można położyć kromkę na stole), zaś drugą ręką chwytamy nóż i nabieramy nim odrobinę masła…,
– ilość masła dobieramy wedle własnego uznania, zachęcam do inwencji i śmiałych eksperymentów…
– rozsmarowujemy równomiernie masło na pieczywie, w razie gdybyśmy nabrali za mało, możemy dobrać masło i dołożyć w nieposmarowane miejsce…
– i gotowe!, życzę smacznego i pamiętajcie by nie pomylić kolejności… 😀

Mexx - Energizing Man EdT

Mexx Energizing Man z 2013 roku, posiada jedynie przyjemne, choć krótkotrwałe otwarcie osnute, a jakże na cytrusach, z dumnie wyeksponowanym i bardzo trendy grejpfrutem… i niewiele więcej, bo otwarcie przypominające soczek owocowy z dodatkiem jakiegoś środka piorącego, znika w porywającym czasie 5 minut od aplikacji… wraz z przeminięciem wartkiego i rześkiego akordu, zapach z zawrotnym tempie podąża w stronę beznamiętnej, nudnej i ogranej niczym Perfectowa Autobiografia, serco bazy… po drodze jakaś rachityczna roślinka, wkomponowana w nieco ostrzejszy akord (rzekomo) przyprawowy, jakieś zwietrzałe drewienko i the end… im dalej postępuje to w czasie, tym równia pochyła po której stacza się akord wiodący, coraz szybciej gna w stronę beznamiętnego, zwietrzałego schyłku… jeśli epitet „drewniak” (w kontekście niemrawego, drętwego i obdarzonego polotem deski tarasowej) coś Wam mówi, to jesteśmy u celu…

reasumując: hmmmm niech no pomyślę… nie warto?

przypomina mi: denniejsza jest tylko nowa Puma Sync i wyłączając otwarcie pachną bardzo podobnie…Mexx - Energizing Man

Głowa: nuty ozonowe, nuty wodne, grejpfrut, pomarańcz,
Serce: bylica, gałka muszkatołowa, cedr,
Baza: paczula, bursztyn, piżmo,

Reklamy

Responses

  1. witam wszystkich i od razu przepraszam za mały off topic…, w wielu postach autor bloga oraz inni userzy piszą że Gucci PH (1) nie jest już produkowany. Zapach z tego co pamiętam ocierał się o ideał ( przynajmniej dla mnie ).
    Kilka dni temu znalazłem w sieci ofertę perfumerii, która oferuje ten zapach i to po całkiem przystępnych cenach. Ciekawe…?
    Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenia z ta firmą to proszę o info ( lub ewentualnie przestrogę przed naciągaczami ). Link do oferowanego Gustawa poniżej:

    http://www.eperfumeria.eu/perfumy-meskie/gucci-pour-homme-woda-toaletowa-spray-50-ml.html

    pozdrawiam wszystkich i życzę udanego dnia,
    Grzegorz

  2. bo nie jest już produkowany, podobnie jak Envy – a ich dostępność, szczególnie w tej cenie jest daleko zastanawiająca… zajrzałem z ciekawości i wygląda to co najmniej dziwnie… towar na zamówienie, ceny wg zapisu w regulaminie nie stanowią oferty handlowej, a czas realizacji wynosi 14 dni z zastrzeżeniem, że zamówienie może nie być w ogóle zrealizowane…
    wysłałem maila z zapytaniem o szczegóły, choć zważywszy że nie mają towaru, który teoretycznie oferują może być ciężko, zwłaszcza o real foto…

  3. Mexxy cieniasy. Szkoda skóry na zbędną chemie. Ostatnio sprawdziłem pozytwywnego w twoim odczuciu Pure i na mnie dosadny niewypałek nijakości wyszedł.

  4. zależy co kto lubi, jak na mainstream i w tym przedziale cenowym, Pure to naprawdę niezły wyczyn… 😉

  5. Pure od Mexx’a odpada. Za to mam dobrą nadzieje do nadal nie sprawdzonego Pure O2. To dopiero będzie wyczyn jak już okaże się że da rade… 🙂

  6. pomyśl praktycznie… Pure O2 kosztuje niecałe 20 zł, więc nawet jeśli Ci się nie spodoba to całe 75ml czystego alkoholu… tak taniego drinka o takim woltażu w żadnej knajpie nie kupisz… 😀

  7. Dobra, dobra i tak bym w ciemno nie kupił takiego Ejwonowca nawet za taką tanioche. Wolałbym wydać te dwie dychy na jakąś małą odlewke czegoś sprawdzonego. A jeśli jednak, to później obdarował bym kogoś kto spożytkował by mądrzej, bez popadania w ewentualną ślepote 🙂
    Jutro już pomkne w końcu do siedziby na dotlenienie.

  8. zdaj szczegółową relację 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: