Napisane przez: pirath | 2 grudnia 2013

Laura Biagiotti – Mistero di Roma Uomo, czyli pozdrowienia z Wiecznego Miasta…


W sumie cykl opowieści o Wiecznym Mieście, powinienem zacząć od zagłębienia się w pierwszą Romę Uomo, ale zawsze coś stanęło na przeszkodzie… jak już dorwałem gdzieś tester, to nie miałem przy sobie pustego samplerka – albo nim zrobiłem próbkę, zużyłem ostatnią epruwetkę na coś innego… klasyczna Roma Uomo od Laury Biagiotti, to zapach bardzo szczególny i bezwzględnie wart poświęcenia mu szerszej atencji… ale w tak zwanym międzyczasie, trafiła mi się próbka nowszej odsłony klasyka z 1995 roku, czyli Mistero di Roma Uomo

Rome Panteon

Lustrując imponującą listę zabytków Wiecznego Miasta, jedną z kluczowych pozycji zajmuje na niej Rzymski Panteon… a patrząc na flakony męskiej linii Roma – nie sposób nie zauważyć, że w kształt flakonu ewidentnie wpisano fronton bryły Panteonu… ta ongiś poświęcona bogom rzymskim świątynia, obecnie jest kościołem – ale pomijając charakterystyczną kolumnadę części frontowej, warto szepnąć słówko o jej imponującej kopule – wykonanej w technologii znacznie redukującej masę całości, dzięki czemu budowla jest w stanie utrzymać jej i własny ciężar… stanowiące zdobienie sklepienia, charakterystyczne ażurowe kasetony – to miejsca z których usunięto nadmiar materiału, w celu zredukowania jej masy… a to wszystko 2000 lat temu i wciąż stoi… w sumie nie dziwię się, że dla perfum noszących nazwę Roma, wybrano tę właśnie budowlę…

Laura Biagiotti - Mistero di Roma Uomo

Zapach zaczyna swój bieg wyraźnie cytrusowym otwarciem, z królującym grejpfrutem i bergamotką na pierwszym planie, doprawionymi nieznacznie subtelną słodyczą… po chwili w szeregach nut dochodzi do wyraźnej roszady i zapach staje się wyraźnie słodki i kwiatowy za sprawą heliotropu i geranium… odniosłem też wrażenie, że czuję tam delikatną nutkę anyżku, nadającemu sercu odrobinę wykwintnej głębi, upodabniając tym samym kameralny bukiet Mistero di Roma, do Cartier Must i Mont Blanc Presence… pod tym względem bukiet tych perfum jest wyraźnie delikatniejszy, niż w przypadku klasycznej Romy, ale z nawiązką rekompensuję tą cechę wyrafinowanym i pieczołowicie wypełnionym bukietem… jest lekki, ale jednocześnie wytworny, szykowny i bardzo przyjemny w odbiorze…

Panteon Rzymski

Z powodzeniem można te perfumy przywdziać na każdą bez wyjątku okazję, nawet ciepłą wiosną i na elegancką kolację – gdyż ich wyszukany, zaaranżowany z niesamowitą klasą bukiet, wstrzeli się i z łatwością obroni się w każdych okolicznościach… Mistero di Roma to łagodny, szarmancki i uwodzicielski słodziak, bardzo pociągający i magnetyczny – więc nie wątpię, że jego bardzo przy tym oryginalny bukiet, zrobi na kobietach niesamowite wrażenie… w nieco bardziej dojrzałej fazie, stylistycznie i aranżacyjnie przypomina mi też Illusions Noires Au Masculin Eau de Minuit od Lolity Lempickiej, a więc przychylność niewieścich serc niemal gwarantowana… 😀

reklama Laura Biagiotti - Mistero di Roma Uomo

Kolejna poważna zmiana, a właściwie dość raptowne zredukowanie bukietu, następuje po dobrych kilku godzinach od aplikacji… wraz z definitywną migracją bukietu do akordu bazowego, zapach wytraca niemal zupełnie tę swoją uwodzicielską, anyżkowo heliotropową słodycz  – przybierając zdecydowanie prostszą choć nie mniej finezyjną kreację drzewną… nie rozpisując się zbyt wiele, bo pomijając ledwie wyczuwalny niuans drewna sandałowego z odrobiną cedru, nie bardzo jest nad czym – więc od razu napiszę, że obficie posiłkowano się tu magią ISO E Super… tak naprawdę to ISO wyczarowało i podrasowało sobą ten zniewalający i niesamowicie przytulny finisz tych perfum…

Lekki i czarujący finisz z delikatnie objawionych drewienek i z rzadka przebijającym się echem serca kompozycji, szwenda się na skórze przed kilka kwadransów – aby koniec końców zredukować się wyłącznie do samego ISO… stosowane w perfumach ISO to trick i poniekąd pójście na łatwiznę – ale uzyskany tą metodą efekt, jest po prostu urzekający… szykowny i ujmujący bukiet tych perfum, w połączeniu z bardzo dobrą projekcję i przyzwoitą trwałością, stanowi wyborną, intrygującą i daleko bardziej subtelną alternatywę dla tabletek gwałtu i wybujałych łamaczy niewieścich serc – pokroju One Milion i równie tandetnych co w zestawieniu z Mistero di Roma Uomo ordynarnych, zapachów „klubowych„…

reasumując: szykowny, elegancki, uwodzicielski, wyrafinowany i dyskretny słodziak, który sprawdzi się w każdych okolicznościach – a przy odrobinie finezji i urokowi osobistego nosiciela, z pewnością pomoże zakończyć miły wieczór wspólnym śniadaniem do łóżka… 😉

przypomina mi: Cartier Must, Mont Blanc Presence oraz Illusions Noires Au Masculin Lolity Lempickiej, Guerlain L’Instant pour Homme, a nawet klasycznego Old Spice OryginalLaura Biagiotti - Mistero di Roma Uomo EdT

2010

Głowa: bergamotka, grejpfrut, mandarynka,
Serce: piżmo, heliotrop, jałowiec,
Baza: drzewo sandałowe, paczula, cedr Virginia, ambra,

Reklamy

Responses

  1. Za oryginalność i magnetyzm warto się rozejrzeć.. Widzę że po raz kolejny magia Iso E super trzyma kompozycję w ryzach udanego pachnidła 🙂

    • ISO to niewątpliwie kamień milowy współczesnego perfumiarstwa i gdyby nie finezja tej molekuły, wiele kompozycji uznawanych dziś za wybitne nie wypadałoby tak cudownie… niepozorna molekuła, ale dodaje smaku, głębi, finezji i tajemniczości, którą trudno byłoby uzyskać nawet za sprawą najbardziej wyszukanego wianuszka drewien i żywic stanowiących akord bazowy… jak dla mnie odkrywca, powinien dostać perfumowego Oscara za to odkrycie, które dosłownie zrewolucjonizowało jakość współczesnych kompozycji… 🙂

  2. Wąchałem te perfumy przelotnie ale z tego co czytam warto pochylić się nad nimi ciut dłużej .

    • oj warto, ja położyłem pod próbkę monetę, aby mieć pewność, że do zapachu kiedyś wrócę… 😉

  3. ja się raczej nie przekonam. Zbyt słodkie, a przez pierwsze 2-3godz. landrynkowe i wręcz kobiece. Nie dla mnie

    • poważnie? te perfumy nie są nawet słodkie, nawet w kontekście ujęcia cytrusów jakie tu zastosowano 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: