Napisane przez: pirath | 20 marca 2014

Cartier – Santos de Cartier Concentree EdT, czyli być jak John Goodman…


Podobnie jak w przypadku Hermesowego d’Orange Verte Concentre, u Cartiera również „tytułuConcentree używa się nie od parady… tak, tak, wiem znów ten Cartier, lepiej opisałbyś nowe CK… ale co ja mogę, że niemal każdy zapach z imponującego portfolio tej marki jest małym lub większym arcydziełem i bynajmniej Ellena, poza Declaration nie maczał w ich powstaniu blotera… jednym słowem, ktoś u Cartiera ma świetny gust i wyczucie dobrego smaku, a jedyne co mnie martwi – to, że tak niewielu ludzi ma świadomość istnienia takich perfum i w ogóle tej marki…

Cartier Santos Concentree

Jestem rozżalony i naprawdę zły, że tak wybitne zapachy jak Santos, Santos Concentree, Pasha, Must, Must Essence, są w polskich sieciówkach niedostępne… doprawdy czy ich ramówka musi kręcić się jedynie wokół marek i zapachów najlepiej sprzedających się?… mam wrażenie, że największe perfumerie pomijając świadomie lub w przypływie ignorancji takowe perełki, przyczyniają się tym samym do ich hipotetycznej kasacji, w niedalekiej przyszłości… powiecie, że prym wiedzie prosty rachunek ekonomiczny – ale przecież jak czegoś niema, to nikt tego nie kupi, proste… oczywiście wspomniane Cartiery nie sprzedają się w Polsce, bo już na zachodzie europy, wyżej wymienione są dostępne od ręki i bynajmniej ich testery kurzem nie zarastają… możliwe, że klienci europejskich perfumerii mają odrobinę lepiej wyrobione (ucywilizowane) gusta – i co wydaje się najbardziej prawdopodobne, nie zachłystują się tym co zobaczą w reklamie…

John Goodman movie

Cartier Santos to wyrafinowany, ciepły, wręcz gorący i niesamowicie przy tym męski zapach… a teraz podnieście to do kwadratu i otrzymacie Santosa Concentree… jest to zapach dojrzały, stateczny, choć wcale nie trąci dziadem i nie jest też przerysowanym oldtimerem, kojarzącym się ze zjazdem kombatantów… ale któż może wiedzieć i zakosztować tej przepastnej głębi, troskliwości, rozmachu i wymuskanej elegancji – skoro dobrodusznie śmiejącego się swym ciepłym, donośnym basem testera Santos Concentree ze świecą w Locoste i Bossem stojącej Rzeczypospolitej (dosłownie pospolitej) szukać?…

John Goodman Alpha Star

Concentree to w prostej linii, wierna kontynuacja wątku znanego z klasycznego srebrnego Santosa, co bynajmniej nie zawsze jest u wszystkich regułą… bogactwo pierwowzoru ukazano i podkreślono tu jeszcze dobitniej, obficiej i hojniej… przepysznie i wytwornie zaaranżowany miks drewien, ziół i przypraw zalano balsamiczną słodyczą – tworzącą kompozycję, która pomimo upływu ponad 30 lat wciąż działa bez pudła, zaś klasą może obdzielić obecne i przyszłe wypusty wiodących marek… takich perfum już się nie robi, bo to nie wypada – podobnie jak publiczne nucenie pod nosem, mówienie dzień dobry i uśmiechanie się do nieznajomych… a Concentree to taki sympatyczny, spontaniczny, otwarty, wylewny, ciepły i spontaniczny zapach… jest jak dobry kompan, którego żarty zawsze bawią i nikt ich tak dobrze nie opowiada… jest wielki i z pozoru niezgrabny, śmieje się za głośno, ale to prawdziwa dusza towarzystwa, bez którego wspólne wyjścia do pubu trącą stypą…

John Goodman photo

Santos ma dość nietypową jak na przyprawowca naturę, bo jego bukiet bardziej przypomina coś związanego z nasączonym miodem tytoniem, coś w klimacie Tomka Forda Tobacco & Vanille, niż wytrawnie korzenno przyprawowego Gucci Pour Homme i wyraźnie draśniętego różą, Ungaro III… ale właśnie ta głęboka, upojna słodycz sprawia, że jego zwalistą powierzchowność, podbitą mam wrażenie aldehydami znosi się z taką łatwością, a przy tym jest tak niesamowicie męski… mam wrażenie, że jest tu również anyżek gwiaździsty, bo od pewnej konotacji z Must Essence – również Cartiera, nie sposób tu uciec… Santos Concentree to naprawdę ciężki kaliber, potrafi mocno dać o sobie znać, ale ta wspomniana – jowialna słodycz, otulająca, rozgrzewająca i kojąca zdejmuje z barków nosiciela niemal całą masywność brzmienia tych perfum…

John Goodman

Moje odczucia odnośnie tych esencjonalnych perfum – oscylują wokół klimatów tytoniowo ambrowo drzewnych, z wyraźną nutką anyżku… wpierw bukiet ożywia jałowiec, werbena i dyskretne geranium, nadające ciężkiemu niczym głaz, przyprawowemu brzmieniu lotnej soczystości – zaś w tle przebijają się aromatyczne zioła (lawenda i rozmaryn), niemal zmiażdżone przez zwalistą baterię przyprawowych dział (pięknie współgrających z przepiękną, delikatnie czekoladową paczulą), by już w parę kwadransów od aplikacji zacząć emanować ciepłem i łagodnością bijącą od lekkich drewienek i balsamicznej ambry… no coś pięknego, bezspornie głębokiego, męskiego i diabelnie pociągającego swą dojrzałą, klasyczną elegancją – zaaranżowanego na podobieństwo Guerlainowych L’Instantów, Adidasa Classic, Diora Vetiver i Eau Savage Extreme, YSL Rive Gauche oraz klasycznego Givenchy Gentleman

reasumując: kawał wytwornego, ciężkiego i niesłychanie wręcz pociągającego pachnidła, o naprawdę ciepłej, kojąco balsamicznej osobowości… Santos Concentree może z początku peszyć, ale po bliższym poznaniu to zapach, że do rany przyłóż…

przypomina mi: stylistycznie jest to w prostej linii Santos, ale miłośnicy klimatów Guerlain L’Instant, Adidasa Classic, YSL Rive Gauche, Hermesa Rocabar i Givenchy Gentleman będą pod wrażeniem…Cartier Santos Concentree EdT

1981

Głowa: lawenda, jagody jałowca, bazylia, werbena cytrynowa, bergamotka,
Serce: rozmaryn, gałka muszkatołowa, pieprz, wetyweria, geranium,
Baza: drzewo sandałowe, ambra, paczula, kokos, wanilia, cedr,

Reklamy

Responses

  1. Jakiś czas temu stwierdziłem że bardzo zgrabnie i udanie, układa się na mnie anyż za którym jakoś wyjątkowo nie przepadam w realu. Dziś noszę L’Instant/edt gdyż jego edp mogło by mnie decydująco zmęczyć przy dzisiejszym Celcjuszu. Mimo wszystko czuję że i w tej wersji Santos’a się nie odnajdę..chociaż jego balsamiczna strona przekonuję do bliższego, nie pochopnego poznania. 🙂

    • to naprawdę mocarz, kawał świetnie skrojonego, postawnego pachnidła, stąd konotacja z Johnem Goodmanem… 🙂

  2. Piracie…Jesteśmy wielce ukontentowani Twoja recenzyją.Czyń tak.

    • dziękuję i zatem czynię, cokolwiek czynię… 🙂

  3. Gdzie zdobyłeś wersję skoncentrowaną jednego z moich ulubionych klasyków?

    • zdobyczna, z zachodu europy 🙂

  4. A propos niedostępności w sieciówkach: powinno być już lepiej – wczoraj w Douglasie w Krakowie (Bonarka) widziałem piękną kolekcję Cartiera: Santos, Pasha i Declaration.
    I chyba także był Must, ale nie pamiętam na 100%.

    A tak poza tym: ciekawe że tak mocarna trójka narodziła się w 1981 roku (Santos, Antaeus i Kouros). Trzej muszkieterowie, także po nazwach 🙂 Tylko gdzie D’Artagnan?

    • trafna uwaga, choć takie koincydencje rzadko kiedy są przypadkiem… szpiegostwo przemysłowe nie śpi, więc zwykle firmy wiedzą co konkurencja planuje i szybciutko opracowują kontrę…

  5. Wymieniłem się takowym flakonem na perfuforum. Jednakże mój nie ma na środku tego napisu concentree. Kod 3AAC -2013 rok. to oryginał?

    • Mój drogi, są dwie wersje Santosa, Concentree (ze złotymi wstawkami na flakonie) i po prostu Santos (ze srebrnymi wykończeniami flakonu).

      • Ja mam niezwykłego Santosa zatem. Mam wersję Concentree bez tego napisu. Jedynie na spodzie flakonu to pisze.Ah, no i atomizer jest zintegrowany z korkiem

        • mógłbyś podać link albo wrzucić fotkę flakonu?
          p.s. zajrzałem na stronę Cartiera i jest tam inna, nowsza wersja flakonu, która odpowiada twojemu opisowi, zatem masz zwykłego Santosa, pozdrawiam

          • też zajrzałem. mam tego złotego w nowym flakonie- jak widac nie ma napisu concentree na srodku.jedynie na naklejce na spodzie jest adnotacja

          • na stronie Cartiera są Oba (złoty i srebrny) oba są EdT, ale nigdzie nawet słowem się nie zająknęli, że czymkolwiek się różną (jeden to Concentree). Trochę zamieszania to wprowadza, bo owszem webdesigner mógł nie dopisać, ale flakony powinni oznaczyć w bardziej czytelny sposób.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: