Napisane przez: pirath | 8 kwietnia 2014

Emporio Armani Lui (Giorgio Armani), czyli ni cedr ni wydra…


Na półce prezentuje się bardzo niepozornie, acz nietuzinkowo – wyglądając jak przerośnięta na grubość tabliczka czekolady, tudzież batonik, że o podobnym do niczego kolorze folii ochronnej nie wspomnę… gdy już weźmie się to niezbyt zachęcające opakowanie do ręki, to zapewne przez przypadek – szukając niedowidzącym wzrokiem np. kostki mydełka rumiankowego klasy „biały jeleń” – choć po unboxingu jest trochę lepiej… zgrzebny cylinder z gumowanym spustem atomizera intryguje minimalistyczną, nieco zaokrągloną na krawędzi górnej formą, a srebrno grafitowy kolor flakonu sugeruje wymuskany minimalizm wnętrza… i tu się nie pomyliłem, bo owszem zaznałem minimalizm – ale bynajmniej nie wymuskany…

Emporio Armani Lui

Lista nieporozumień (niektóre są nawet całkiem zabawne) jest doprawdy imponująca… jaśmin i irys (raczej symboliczne niż swoiste) nie pachną jak jaśmin i irys, drewna cedrowego nie sposób odnieść nawet do wyrobów rodem z Ikea, a ikonografia nazwy dosłownie sugeruje męską toaletę (to miłe, że Armani w trosce o klienta zadbał też o graficzne tłumaczenie dla analfabetów i zatwardziałych autochtonów)… co więcej, na wersji żeńskiej jest symbol kobiety, więc gdybyście kiedykolwiek podczas podróży do jakiegoś bardzo egzotycznego kraju, a którego języka nijak nie ogarniacie (np. Węgry, Singapur, Botswana albo Kaszuby) i musieli niewerbalnie oraz dyskretnie zapytać: gdzie jest toaleta? – koniecznie noście puste opakowanie po Lui w portfelu albo torebce (zależnie od wersji) i pokażcie awaryjnie tubylcowi… 😉

Giorgio Armani Lui

Lui, aka il, aka he, aka el, aka krzak, aka symbol męskiego wychodka jest bardzo delikatny i dyskretny, wręcz nieśmiały, a w fazie bardzo dojrzałej pachnie jak cedrowa, dobrze przesuszona słońcem deska tarasowa – zaś w kontekście lotności posiada tyleż samo wdzięku, co wspomniana deska, tyle że opadająca swobodnie na stopę nieostrożnego stolarza… wprawdzie w otwarciu plączą się wokół nosa leciutkie akcenty owocowe, układając się w bardzo przyjemną, i ujmującą całość, nawiązującą stylistycznie do dyskretnych włoskich casualowców – ale im dalej w las, tym zapach coraz bardziej wytraca impet i staje się deprymująco bezosobowy i osowiały…

reklama

W fazie dojrzałej sprawia wrażenie bardzo płowego, nazbyt dyskretnego, nieco pudrowo kremowo (za sprawą rozpływającej się bieli odległego jaśminu i śladowej ilości piżma) i jałowo drzewny i niesamowicie cichy… nie są to złe perfumy, ale brakuje im życia i lotnego polotu kojarzonego z finezyjną lekkością, do której zapewne stylistycznie miały nawiązywać… i wreszcie są po prostu beznamiętnie nijakie, co dziwi – gdyż ich autorką jest fenomenalna Daniela Andrier, odpowiedzialna między innymi za wymuskany krój Prady Infusion Vetiver i d’Homme, Amber, Luna Rossa, że o genialnym Gucci Rush for Men nie wspomnę… parametrami (trwałość i projekcja) też nie zachwyca, więc kojarzące się z szarą myszką opakowanie, w pełni znajduje odzwierciedlenie w rzeczywistości…Emporio Armani Lui Giorgio Armani EdT

1998

Daniela (Roche) Andrier

Głowa: ananas, mandarynka, jabłko, szałwia, yuzu, bergamotka, kardamon, cytryna,
Serce: cyklamen, gałka muszkatołowa, korzeń irysa, jaśmin, róża,
Baza: drzewo sandałowe, fasolka tonka, ambra, piżmo, mech dębowy, cedr,

 

Reklamy

Responses

  1. Niestety, pomimo rzetelności, z jaką opisywane sa tu perfumy, muszę wprowadzić autora z błędu.
    W Singapurze językiem urzędowym jest angielski i każdy jego mieszkaniec sie nim posługuje, więc problemów z dogadaniem się raczej nie będzie 🙂

    • to nie błąd, to ironia 🙂

  2. No co się czepiasz, bardzo oryginalne opakowanie jak na pachnidło.:D A że w stylu jednorazowej, nawilżanej chusteczki…Użyj (Sprawdź) i wyrzuć.., to by się zgadzało 🙂

    • trochę droga ta jednorazówka… 🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: