Napisane przez: pirath | 6 grudnia 2014

z cyklu szybki przelot przez – S jak Sephora i R jak Rossmann…


Wszedłem dziś do Sephory i już na wstępie setnie się ubawiłem – widząc na półkach Gucci Made to Measure i D&G Light Blue Living Stromboli z dopiskiem NOWOŚĆ… ale nie to było celem mojej wizyty, więc szybko zlustrowałem półki (szerokim łukiem omijając wystawkę nowego Jimmy Choo) i znalazłem cztery nowe zapachy (w tym 3 plagiaty)… nie wiem czy to pora roku, czy też wpływ mody – ale od jakiegoś czasu czuję pewien pociąg producentów ku sygnowaniu kompozycji niebezpiecznie ocierających się o uznane szlagiery… mam na myśli któreś z rzędu zapożyczenie, nawiązujące do Diora Homme i Dolce & Gabbana Pour Homme… i bynajmniej nie mam na myśli producentów podróbek, bo czynią to marki mniej lub bardziej znane – jak choćby Eau de Niut Armaniego (Dior Homme) i Malizia Uomo Gold od Mirato (D&G Pour Homme)… przypadek, czy raczej naśladownictwo ukierunkowane na wykreowanie murowanego hitu?…

Calvin Klein - Eternity Night for Men

Calvin Klein – Eternity Night for Men – jak zwykle psioczę i pomstuję na Calvina za lansowanie owocowych kompotów i soczków o trwałości otwartego piwa na słońcu – tym razem jestem zauroczony… jeśli lubicie (a lubicie) Dolce & Gabbana The One Gentleman, będziecie nowym Eternity Night wprost oczarowani… jest nieodmiennie lekki i dyskretny jak na kompozycje CK przystało, a przy tym godnie nosi imię, po zacnym bądź co bądź Eternity… wprawdzie mianem kompozycji wieczorowej bym tych perfum nie nazwał, ale prezentują się naprawdę szykownie… pomimo podobieństwa do wspomnianego ToG, jest po prostu śliczny i z dziką rozkoszą zatopię w nim nozdrza, podczas pisania dłuższej recenzji…

Calvin Klein - Euphoria Gold Men

Calvin Klein – Euphoria Gold Men – czyli kolejny po wspomnianym Armanim Eau de Nuit zapach, którego otwarcie swą treścią nawiązuje do kultowego Diora Homme (bardziej do nowego Diora Homme Intense) i po części do Fahrenheita Absolute… wprawdzie jest bardziej imbirowy niż irysowy, z solidną domieszką wanilii i wszelkiej maści balsamiczno ambrowych błogości – ale pachnie niesamowicie przyjemnie… co więcej stylistycznie nie ma nic wspólnego z Euphorią i Euphorią Intense, więc tytułowanie go „per Euphoria” zasadniczo wprowadza w błąd… pomimo niekonsekwencji w stylistyce względem nazewnictwa i swoistego odgapiostwa od Diora – pachnie przyjemnie, choć niczego nowego nie wnosi…

Tous Man Intense

Tous Man Intense – no i pora na plagiacik numer trzy… marka zupełnie mi nieznana, więc sięgnąłem po tester, psikam i staję jak wryty… po chwili z moich rozdziawionych ust wypada sztuczna szczeka, upadła na posadzkę i podskakując przed nogami stojącej nieopodal konsultantki, ląduje pod regałem… pozbierałem ją z ziemi, oczyściłem z kurzu o rękaw kufajki i na powrót założyłem… otrząsnąwszy się z zażenowania, omiotłem regały w poszukiwaniu „dawcy„, którym jest mam wrażenie w całej rozciągłości inny kultowy klasyk, czyli Dolce & Gabbana Pour Homme… wprawdzie od ostatniego razu gdy sprawdzałem jak aktualnie pachnie D&G PH minęło ponad rok czasu (więc prawdopodobnie zapach poddano minimum 37 kolejnym reformulacjom i obecnie pachnie jak sos vinaigrette) – ale woń którą roztoczył Tous do złudzenia przypomina Dolce PH, którego sam posiadam (2009), no może z wyłączeniem tytanicznej projekcji, bo tu już po 3 godzinach wyraźnie mu ustępuje…

Salvatore Ferragamo - Acqua Essenziale Blu

Salvatore Ferragamo – Acqua Essenziale Blu – wprawdzie woń Blu nie przypomina nic czym warto zawracać sobie głowę, a przypomina zapach miski z mydlinami po ręcznej przepierce… nazbyt lakonicznie? wyobraźcie sobie, że bierzecie miskę (bo właśnie suszycie pralkę i jej elektronikę, która podczas ostatniego prania zamieniła się w wulkan piany – gdy chcieliście ową pralkę zdezynfekować za pomocą pustego przebiegu, w 90 stopniach, z połową butelki Domestosu i nie wiedzieliście że w tej temperaturze tak bardzo się pieni)… ekhm, no więc bierzecie miskę, wlewacie płyn do prania i robicie ręczną przepierkę… w międzyczasie przypadkiem wpada Wam do tego prania parę ziaren kardamonu, ale nie zawracacie sobie tym głowy… następnie rozwieszacie ubrania na suszarce, gotujecie obiad, myjecie okna, wyprowadzacie psa i nagle przypominacie sobie o misce… woda już zupełnie wystygła, piana opadła, a ciecz pachnie rozwodnioną mieszanką częściowo brudnej wody z resztką detergentów i kardamonu… tak właśnie zarejestrowałem po kilku godzinach zapach tych perfum, choć na bloterku pachniały nader kusząco…

Zirh Ikon Pure

Zirh Ikon Pure – czyli wspomniana niespodziewanka u Rossmanna… zachodzę w drodze powrotnej do wspomnianej drogerii po pastę do zębów i widzę Zirh Ikon Pure!… za dokładnie 49,99 zł kupiłem (niemal w ciemno) 125 ml (tak, wiem w necie jest parę złotych taniej i często w zestawie z żelem)… co więcej mają też klasycznego Zirh Ikon w bardzo atrakcyjnej cenie… ale ja nie o tym, Ikon Pure pachnie wprost prześlicznie… wyobraźcie sobie lekkie, kadzidlano drzewne tło klasycznego Ikona, rozświetlone na wstępie cudnej urody wianuszkiem owoców i świeżej zieleniny – do złudzenia przypominające zjawiskowo świeże i zniewalające swą iście wiosenną urodą otwarcie DKNY Love from New York… jedyny zgrzyt to niestety flakon… flaszka jest wprawdzie identyczna co u klasycznego Ikona (tyle że przezroczysta), ale niestety jego ciężki, metalowy korek z zaczepem magnetycznym zastąpiono kawałkiem chromowanego plastiku… wizualnie prezentuje się tak samo, ale czar pryska wraz z jego zdjęciem… ale grunt ze zaoszczędzili z 15 centów na detalu, który wyróżniał markę na tle stojącego nieopodal massmarketu…

Reklamy

Responses

  1. Po Zirha już pędzę! Jak dobrze że Rossmann jest tak blisko, bliżej nawet niż biedronka. Balsamiczno ambrowe błogości z ‚Euphorii’ też skusiły… a Eternity z natury i tak by mnie zaciekawił 🙂

    • a mnie Pure Ikon rozczarował… za mało Ikona w Ikonie, to jak z zawartością cukru w cukrze… 😉

      • Ale jak na lato nie znajac nazwy zapach jest bardzo fajny za male pieniadze.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: