Napisane przez: pirath | 15 listopada 2015

Prada Infusion de Vetiver 2015, czyli umarł weriverowy król, niech żyje wetiverowy król!


Mijający rok przyniósł perfumomaniakom przynajmniej dwie świetne wiadomości. Chociaż nie, jedno objawienie i jedną świetną wiadomość. Objawieniem jest info o przywróceniu światu genialnego Gucci Pour Homme, którego wskrzeszono w postaci Bentleya Absolute – zaś świetną nowiną jest wznowienie produkcji, nie mniej genialnej Prady Infusion de Vetiver. Wprawdzie nowego wcielenia Gucia PH jeszcze nie miałem przyjemności poznać, za to miałem niewątpliwą przyjemność, zakochać się od nowa w reaktywowanej i zreformuowanej Pradzie Infusion de Vetiver. Nową wersję również stworzyła Daniela Roche Andrier, ta sama która popełniła genialną Bottegę Venetę Pour Homme i wszystkie najbardziej zniewalające męskie Prady – począwszy od Amber Pour Homme, przez Luna Rossa, Infusion d’Homme i pierwszy Vetiver z 2010 roku, więc dzię-ku-je-my!

Prada Infusion de Vetiver 2015

Nowy Vetiver jest nareszcie jet bardziej nośny, treściwy i esencjonalny, bo który z miłośników tych perfum, nie miał ochoty wykąpać się (pozdrawiam Adama Madulskiego, pięknie to ująłeś w swym komentarzu) w wersji pierwotnej – byleby tylko móc mocniej ją poczuć i nasycić nią nozdrza? Kolejną wyczuwalną zmianą jest to, że wersja 2015 jest też wyraźnie wetiverowo imbirowa, to znaczy korzeń vetivery przepięknie uzupełniono i podkreślono świeżym i umiarkowanie wylewnym korzeniem imbiru, więc razem wybrzmiewają zarówno spektakularnie, wybornie i niesamowicie spójnie. Jednym zdaniem nowy Vetiver anno 2015, pachnie jeszcze bardziej bosko i wetiverowo, niż kiedykolwiek!. To doprawdy ewenement, by wersja zreformuowana nie tylko trzymała poziom swego protoplasty, a na dodatek prześcignęła oryginał pod każdym względem!

mandarynka

Wcześniejsza Prada Vetiver była zdecydowanie subtelniejsza i bardziej zwiewna – przez co zapach w trakcie użytkowania, pozostawiał pewien niedosyt. Sam dopsikiwałem się nim raz po razie, byle tylko znów mocniej poczuć tę jego subtelną, ale i niemiłosiernie przyjemną wetiverę. A wetivera z Prady Infision de Vetiver, musiała się zmierzyć z jej ujęciami w min. Guerlain Vetiver i L’Eau Boisee, Encre Noire i EN Sport oraz Different Company Sel de Vetiver i Chanel Sycomore, czyli bodaj najlepszymi, najbardziej urzekającymi i najprzyjemniejszymi vetiverowcami EVER! Konkurencja potężna, ale zapach choć na wskroś delikatny i tak się bronił swą zjawiskową zwiewnością, kunsztem i delikatnością – tą samą, którą rzuca ludzi na kolana, genialny Infusion d’Homme.

imbir

Szczerze powiedziawszy najnowszej Pradzie Vetiver bliżej do Guerlain Vetiver i Sel de Vetiver niż jej wcześniejszej odsłony, ocierającej się (będącą wariacją) o inny, choć równie porażająco piękny bestseller Prady, czyli Infusion d’Homme. Purystycznych mydlin jest tu wyraźnie mniej (względem klasycznego de Vetiver) i wyczuwalnie występują tylko w akordzie otwarcia. Mieszają się tu z ultra przyjemnym, wymuskanym, minimalistycznym – iście Ellenowym ujęciem cytrusa i osobiście stawiam na mandarynkę. Owa słodka i soczysta mandarynka, w połączeniu ze świeżym imbirem i wetiverą, wyczarowują niesamowicie urocze i porywające misterium. Z czasem zapach staje się nie tylko gęstszy, treściwszy i bogatszy, ale i wyraźnie odmienny od pierwotnego de Vetiver, którego flakon wciąż posiadam w swojej kolekcji. Zupełnie jakby Daniela zagęściła pierwotną formułę, do niesamowicie skoncentrowanego Extractu lub czystego Parfum.

Prada Infusion de Vetiver 2015 reklama

Czy to źle? I tak i nie, wszak sam płakałem za Vetiverą, nie mogąc odżałować, że Prada ponoć posłała pod nóż swoje (w mym mniemaniu) najlepsze kompozycje (min. Infusion d’Homme i Infusion de Vetiver, że o Amber Pour Homme nie wspomnę), ale w zamian za tę nieodżałowaną i niedoścignioną finezję, subtelnie powłóczysty artyzm i kwiat minimalizmu – dostałem ten sam artyzm, finezję oraz wykwintność, a w dodatku poprawiony i zintensyfikowany. Można by mieć pretensje do Prady, że nie dostaliśmy z powrotem starego dobrego de Vetiver, ale z drugiej strony zapach wyraźnie poprawiono na plus, w każdym jego aspekcie, więc czego się czepiać? Już pierwsze testy skórne wprawiły mnie w doskonały nastrój. Oto wrócił Vetiver którego kocham, ale intensywniejszy, głębszy i wreszcie taki, którego nie muszę co kilka godzin dopsikiwać (reaplikować), by móc znów przeżywać i kontemplować jego wymuskane piękno.

vetiver

Jeśli wcześniejsza odsłona de Vetiver (nie wiem jak jest z Infusion d’Homme i czy też w nim grzebano) wydawała Wam się zbyt lekka, ulotna, zwiewna, nietrwała, minimalistyczna i mało treściwa – to wersja 2015, wynagradza to z nawiązką. I pomimo tego, że zapach wyraźnie zmieniono, zintensyfikowano oraz wyraźnie polepszono jego projekcję i trwałość – wciąż jest uroczy, nieodmiennie finezyjny, zjawiskowy i ultra wyrafinowany. Jeśli więc szukacie niebanalnego, wyrafinowanego i arcy przyjemnego świeżaka, o nienagannych parametrach użytkowo jakościowych – nowa Prada Infusion de Vetiver będzie godnym zamiennikiem dla równie wybitnych Colognes Hermesa, Eau Cartiera i Homme Sport od Diora.Prada Infusion de Vetiver 2015 EdT

Rok powstania: 2015

Nos: Daniela Roche Andrier

projekcja: wyborna

trwałość: bardzo dobra

Skład: haitańska wetyweria, imbir, tunezyjskie neroli, bergamotka, róża turecka,

Reklamy

Responses

  1. Zawsze interesowało mnie jak właściwie pachnie ten korzeń. Mam kilka perfum, które zawierają tę nutę, ale zazwyczaj w bazie, ledwo wyczuwalną. Które perfumy ukażą mi go w pełni okazałości? 🙂

    • powąchaj po prostu zapachy, które wymieniłem i poszukaj w nich wspólnego mianownika, naprawdę trudno przeoczyć tę nutę i przy okazji poznasz jej rozpiętość 🙂

  2. Heeley-Vetiver Veritas
    Frederic Malle-Vetiver Extraordinaire
    Andy Tauer-Vetiver Dance
    zwłaszcza dwa pierwsze.

    • nie znam żadnego z powyższych 🙂

  3. Naprawdę pirath, to wetiwer nr 1 u Ciebie? przebija Guerlain Boisee czy Tom Ford Grey Vetiver?

    • Guerlain Boisee jest śliczny, ale to nie jest czysty wetiverowiec i nie na wetiverze opiera się ciężar kompozycji, stąd wskazanie na zapachy, które mają vetiverę na pierwszym planie i jako nutę nadrzędną. A Vetiveru Toma Forda szczerze powiedziawszy już nawet nie pamiętam 🙂

  4. Odpozdrawiam i doczekać się wprost nie mogę, żeby się nią ofukać i pławić w tym rozkosznym pachnidle

    • będziesz wniebowzięty, gwarantuję 🙂

      • Odlewka już do mnie jedzie i będzie jutro. Aż mnie telepie z tej ekscytacji:)

        • tylko nie rozbij i nie upuść fiolki z wrażenia 🙂 no i koniecznie daj znać jak Ci się podoba, nowa, intensywniejsza odsłona 🙂

          • Ofukałem nadgarstki i… oniemiałem z zachwytu. I tak przy każdym niuchnięciu. Cudowny zapach, obłędny. Trochę przypomina Guerlaina Vetiver, ale jest od niego jaśniejszy i pozbawiony goryczki. Dla mnie absolutny nr 1, perfumeryjna doskonałość, dzieło sztuki. Jest tak rozkoszny, że zlizałbym go sobie z nadgarstków, ale szkoda mi rozstawac się z nim, więc tego nie robię:))))))) Szkoda tylko, że jest tak absurdalnie drogi.

          • ja od kilku dni wykańczam flakon z wersją pierwotną, by zupełnie przypadkiem go osuszyć i mieć pretekst do kupienia najnowszej wersji 🙂 Upiekę też dwie pieczenie przy jednym ogniu, bo odpadnie mi od dawna przekładany zakup Guerlain Vetiver, zresztą sam widzisz jak bardzo są do siebie podobne. A co do ceny, cóż Prada to mega snobistyczna i ekskluzywna marka, więc nie dziwota że się cenią – zresztą mają ku temu pełne podstawy… 🙂

  5. a gdzie można kupić tą wersję ? Patrze na nasze serwisy internetowe a tam jeszcze gdzie niegdzie starą można dostać a tej nie ma nigdzie?

    • Przede wszystkim proponuję Ci podzwonić lub po mailować, bo nawet stara wersja de Vetiver była trudno osiągalną rzadkością, więc wątpię by wszyscy mieli jeszcze stare zapasy. Piję do tego, że w niektórych perfumeriach, nie wiem czy nie przez ignorancję – mogli jeszcze nie zadać sobie trudu, by podmienić fotki na aktualne i przy nowym produkcie mogą wisieć stare zdjęcia. Ja swoją próbkę kupiłem na odlewki perfum, więc pogoogluj trochę 🙂

  6. Najlepiej poszukać olejku wetiwerowego.W perfumach zawsze ta nuta jest obudowana innymi składnikami.
    Wąchałem olejek i jeśli miałbym porównywać to najbliżej,jak pisałem,
    Heeley-Vetiver Veritas,
    Fumidus w późnej bazie dobrze czuć wetiwer
    Lorenzo Viloresi-Vetiver.
    Sam wetiwer nie jest wonią nazbyt przyjemną ale w połączeniu z innymi składnikami „robi magie”:)
    IMO najładniejsze wetiwerowce to Vetiver Dance i Vetiver Extraordinaire(polecam)

    • Podajesz dosyć trudne do znalezienia zapachy, mógłbyś podać jakieś strony z odlewkami/próbkami/całymi flakonami lub jakieś alternatywy łatwiejsze do znalezienia.
      PS Określenie „ładny” źle mi się kojarzy 😉

      • Proponuję Ci zacząć od Guerlain Vetiver, Malizia Uomo Vetiver, Guerlain Leau Boisse i oba Lalique Encre Noir. Wszystkie znajdziesz w każdym Douglasie, a Malizii szukaj w drogeriach. Kosztuje śmieszne pieniądze a pachnie wprost zniewalająco i wybitnie jak na swoją cenę, więc polecam. Znajdziesz w nich Vetiverę od łagodnej i optymistycznej, przez wytrawną i surową, po mega wytrawną, mroczną, wilgotną, ziemistą i gorącą jednocześnie 🙂

        • W Perfumerii Galilu znajdziesz(Kupisz próbki lub flakon):
          Frederic Malle-Vetiver Extraordinaire
          James Heeley-Vetiver Veritas
          Andy Tauer-Vetiver Dance
          Te,propozycje to absolutnie górna półka jakościowo,moje ulubione.

          W perfumerii Quality Missala:
          Profumum Roma-Fumidus
          Lorenzo Viloressi-Vetiver
          To bardzie wymagające opcje,wetiwer jest mocno wyczuwalny w swojej surowej formie(bliskie naturalnemu olejkowi)

    • Owszem, najlepiej spróbować z olejkiem, ale tu też kryją się dwie pułapki. Po pierwsze czysty i skoncentrowany olejek z wetivery (i jakikolwiek inny) pachnie zupełnie inaczej i dość niemrawo, w porównaniu jego z wersją rozcieńczoną, którą uświadczysz w gotowych perfumach. Po drugie wetiveria vetiverze nierówna, są różne wersje tego olejku i pozyskiwane z różnych części rośliny, więc trudno utrafić w konkretny rodzaj i tym samym poznać pełną rozpiętość i spektrum ingrediencji.

      Ależ co Ty mówisz? Sam w sobie nie jest nazbyt przyjemny? Wetiver to jedna z wdzięczniejszych i najbardziej swoistych nut jakie znam (obok olibanum, labdanum, ambry i oudu) jakich można używać solo, a ze względu na mnogość opcji i wariantów wybrzmiewania, korelacja możliwych do uzyskania brzmień tej nuty jest nieprzebrana 🙂

      p.s. nie znam żadnego z wymienionych, ale dzięki za rekomendację, choć trudno będzie je dostać…

      • Zgadzam się,że sam wetiwer może zrobić” cały zapach” i że są rożne jego odmiany i w zw.z tym wetiwer pachnie różnie,dymnie,kwaśno,zielono,pikantnie,ziemisto,mentolowo etc.
        Wszystko zależy też od perfumiarza,czy chce ukazać go bardziej
        naturalnie czy obudować go i zrobić noszalny,”przyjemny” zapach.
        Poza tym,po jaką jego frakcje sięga.
        Celowo pisze tu o dwóch grupach.Jedna”perfumeryjna”i obiektywnie przyjemna(VE,V.Veritas,Tauer Vetiver,Fat Electrician,Sel de Vetiver,Sycomore,Grey Vetiver….)

        Druga,bardziej niszowa(Viloressi,Fumidus Roma,Etro)

        Pytanie,czego oczekujesz czy przyjemnego,noszalnego wetiweru
        VE,Vetiver Dance,Vetiver Veritas,GreyVetiver…)
        Czy czegoś do podziwiania na nadgarstu(Fumidus,Viloressi..)
        Pozdrawiam

  7. Racja, nowina arcy świąteczna i mimo że nie należę do klanu vetiverowców to bardzo chętnie na dniach zapoznam się z tą odsłoną. 🙂

    • nie nalezysz? no to będzie pluton egzekucyjny 😀

  8. Jesten fanatykiem wetywerii. Gerlę vetiver kocham, EN-y wrecz wielbie. Wetywerie wyczuwam w perfumach nawet, jezeli uzyta jest w ilosciach homeopatycznych. Dlatego zanim dotrze do mnie probka, to pewnie dostane zajoba 😉

    • he he, tylko mi nie oszalej od nadmiaru wrażeń 🙂

  9. Zmieniłeś wiarę czy zafascynował Cię panujący trend..? 😀

    • nie zmieniłem, jestem nieodmiennie pogrążony w głębokim ateizmie 🙂

  10. Czyli aVe 😉

  11. Czy ktoś wie gdzie można kupić edycję 2015 poza Odlewki.pl

    • trzeba pytać, bo ludzie często nie zmieniają zdjęć w ofercie albo nie maja pojęcia że zmieniła się jakaś edycja – bo 70% sprzedawców to ignoranci, więc pisz i pytaj, w końcu zapasy starszej wersji nie mogą sprzedawać się w nieskończoność, pozdrawiam

      • Dziękuję za szybką odpowiedź. Na razie to udało mi się kupić starszą wersję i to tylko na ebayu i to z USA. Nie wiem dlaczego jest taki problem z nabyciem jej u nas.

        • kupiłeś starszą? ale przecież paradoksalnie lepsza jest ta nowsza 🙂

          • No właśnie wtedy jeszcze nie wiedziałem czym się różnią tzn. flakon (a właściwie to nakrętka i naklejka), pudełko. Dopiero jak przyszła do mnie to sprawdziłem po kodzie i wyszło że jest z 2011 roku. Teraz mając odlewkę nowej wersji dopiero czuję o ile jest lepsza in plus od starszej. Niestety nigdzie nie mogę zdobyć nowej chyba że jest tak jak pisałeś że zdjęcia i opisy są po prostu nie zmienione.

          • stawiam złoto przeciw żołędziom, że ze zwykłego lenistwa i niewiedzy, sprzedawcy nie zmieniają opisu i zdjęć flakonów, bo wychodzą z założenia że skoro zapach wciąż jest w sprzedaży, to co mogło się zmienić?


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: