Napisane przez: pirath | 16 Czerwiec 2016

Narciso Rodriguez – Narciso Rodriguez for Him Bleu Noir, czyli nowy, maślany Cartier Declaration…


Narciso Rodriguez - Narciso Rodriguez for Him Bleu Noir

Wprawdzie po dziś dzień nie udało mi się poznać kultowego NR For Him, ale coś czuję że Bleu Noir mimo wszystko stanowi godną dlań kontynuację. Czemu mimo wszystko? Otóż Bleu Noir do złudzenia przypomina innego niedoścignionego klasyka, a mianowicie Cartier Declaration (1998)… Z tym że Declaration muśnięte (dla zmyłki lub niepoznaki) sporą ilością heliotropu i/lub ambrette, co w pewnym stopniu upodobniło Bleu Noir, do Lalique Hommage A L’homme Voyageur i Olfactive Studio Ombre Indigo (ze szczególnym naciskiem na posmak Ombre Indigo w tle). Wyobraźcie sobie klasyczną Deklarację od Cartiera, zmieszaną w proporcjach 2 do 1, z Ombre Indigo i gotowe!. Wynikową jest niebanalne, urzekająco piękne, po prostu porywające swą urodą i niebanalnością pachnidło, ale niestety będące perfidnym plagiatem. Podobieństwo do Declaration jest do tego stopnia uderzające, że nie może być mowy o pomyłce, ani przypadkowym zapuszczeniu się/wtargnięciu jakiegoś nieświadomego perfumiarza, na tereny łowieckie Elleny (autorem oryginalnego Declaration jest Jean Claude Ellena).

Cartier Declaration

Łatwo powiedzieć wyobraźcie sobie… Ale jak pachnie ów niszowy i niezbyt znany Ombre Indigo, zapytacie? Otóż wspomniany i bez problemu dostępny w sieciówkach Lalique L’homme Voyageur pachnie całkiem doń podobnie. Psiknijcie na jeden nadgarstek klasyczne Cartier Declatarion oraz Lalique L’homme Voyageur i już będziecie wiedzieć o czym mówię. O!, Cartier Declaration Essence, też chwilami wpada w klimaty do których piję. Za niepowtarzalność i rozbrajającą urodę zarówno L’homme Voyageur i Ombre Indigo, odpowiada jeden, bardzo specyficzny w brzmieniu i szalenie intrygujący składnik. Chodzi o kwiat heliotropu, tudzież ambrette, które pachną uderzająco podobnie, więc już wiecie co w tych perfumach tak zaskakująco odmiennie i pięknie pachnie. Nie powiem połączenie Declatarion i Ombre Indigo (gdzie ów heliotrop występuje najintensywniej) dało nadspodziewanie dobry efekt, ale nie zmienia to faktu, ze ktoś tu poszedł na łatwiznę – nieznacznie tylko odmieniając cudzy i przy okazji, niesamowicie chwytliwy koncept.

Ombre Indigo

Wprawdzie Bleu Noir jest mocniejszy i bardziej wyrazisty niż rozkoszny i rozbrajający casualowiec od Lalique, ale oba mógłbym nosić z dziką rozkoszą… W obliczu czegoś tak porywająco ślicznego, jestem w stanie machnąć ręką (ale nie wybaczyć!) tę perfidną zżynkę, dla możliwości obcowania z niemalże dosłownie „maślaną i nader esencjonalną Deklaracją„… Czegoś takiego jeszcze nie wąchaliście i śmiem twierdzić, że nawet ortodoksyjni fani klasycznego Declaration (do których sam się zaliczam), będą ukontentowani jej wariacją, ze znaczkiem Narciso Rodriguez. Oryginalne Declaration to przepiękny, niesamowicie męski i diabelnie oryginalny zapach, podobnie Ombre Indigo zaskakuje i rozczula swym anielskim i totalnie nowatorskim brzmieniem – więc wyobraźcie sobie, jak szokująco piękne połączenie stanowią oba bukiety, zwłaszcza że połączono je z niesamowitą gracją i wyczuciem.

Narciso Rodriguez - Narciso Rodriguez for Him Bleu Noir reklama

Niestety do zapachu nikt się nie przyznał, co niespecjalnie mnie dziwi – zważywszy jak popularnym i rozpoznawalnym (w niektórych kręgach) brzmieniem jest Cartierowa Deklaracja. Wprawdzie Bleu Noir pachnie nie mniej intrygująco, ale przyznacie iż trudno podpisać się z nazwiska, pod ewidentnym plagiatem. Dla niewtajemniczonych, pozwolę sobie przygotować następujące alegorie. Wyobraźcie sobie trój pasiasty dres Adidasa z logo Nike, czy Volkswagena Garbusa z logo Renault. Pewne rzeczy po prostu nie przejdą niezauważone pod innym szyldem, a że Declaration jest zapachem z gatunku bardzo specyficznych/ swoistych (podobnie jak Dior Fahrenheit, JPG Le Male, Joop Homme, Adidas Active Bodies), więc można mieć pod adresem NR uzasadnione pretensje o pójście na łatwiznę. Ale tu posłużę się cytatem z klasyka iż „gimba i tak nie pamięta„, bo choć zabrzmi to z mojej strony jak świętokradztwo – ale ta „skórka jest warta wyprawki„. A swoją drogą, najmłodsze pokolenie i tak Declaration nie pamięta…

love2beauty.ru

Nie chcę znów pisać jak pachnie Declaration (tu odsyłam do opisu klasyka), ale połączenie wytrawnej, ostrej i suchej (ostowatej), świdrująco inhalującej woni Declaration, z miękką ni to gorzką ni to słodką, esencjonalną i lekko tłustą wonią heliotropu/ ambrette (przyznam iż mam kłopot z odróżnianiem tych nut) daje wprost niesamowite połączenie. Ostrość i wytrawność Declaration umiejętnie zmiękczono miękką, wręcz jowialną obłością i niemalże homeopatyczną słodyczą, co wydatnie złagodziło i odrobinkę odmłodziło, to dość klasyczne i bardzo męskie brzmienie. Kurcze, jestem fanatykiem oryginału, ale Declaration made in Narciso Rodriguez, naprawdę mi się podoba. Aha, i jeszcze aspekt jakościowy… Moim zdaniem NR podszedł do tematu bardzo poważnie i od strony technicznej – nie ma tu mowy o profanacji świętości, czy blamażu. A trwałość Bleu? wprost fantastyczna, gdyż zapach trzyma się i projektuje bez zarzutu przez ponad 8 godzin – czyli pachnie dwa razy dłużej niż oryginalne, poreformulacyjne Declaration…😉Narciso Rodriguez - Narciso Rodriguez for Him Bleu Noir EdT

Rok powstania: 2015

Nos: zdolny anonimowy plagiator

Trwałość: bardzo dobra

Projekcja: wyśmienita

Głowa: gałka muszkatołowa, kardamon,
Serce: piżmo,
Baza: drzewo hebanowe, cedr, wetyweria, ambra,


Responses

  1. Wąchałem/testowałem kilka razy. Nie Declaration i nie Terre, coś pomiędzy i coś co mi się bardzo ale to bardzo podoba. Trwałość ma całkiem ok. Trzeba będzie nabyć🙂 Pzdr.

    • mówisz że czujesz tu Terre?😉

      • Tak, wyczuwam i to wyraźnie. Nie tylko ja, wiele opinii z forów to potwierdza. Pozdr.

  2. Jak znajdę to koniecznie…🙂

  3. Mówcie co chcecie, ale ja tu czuję… Terre zmieszanego z bazą Aventusa i Cool Waterem! To jest zapach, który zawita u mnie na długi czas!

    • no cóż cytrusy są w każdym z wymienionych, stąd takie a nie inne skojarzenie🙂


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Kategorie

%d bloggers like this: