Napisane przez: pirath | 26 sierpnia 2019

Puk Puk, wróciłem…


Dzień dobry…

Wprawdzie nie wiem na jak długo powróciłem i z jaką częstotliwością będę publikować, ale niniejszym obwieszczam (czule pozdrawiając hejterów) że Pirath back!

Hello boys (and girls) I’m back!

Ile to minęło od ostatniego wpisu? o kurcze, niemal dwa lata podczas których w świecie perfum wydarzyło się na prawdę sporo… Przyznam że odciąłem się zupełnie, zaprzestałem nawet chodzenia po perfumeriach i kupowania perfum, wykańczając (zużywając) moją prywatną kolekcję perfum niemal do cna. Szczerze powiedziawszy potrzebowałem tego przysłowiowego „resetu„, by zdystansować się, odpocząć, bo blogowanie w pewnym momencie przestało być pasją, a zaczęło być przykrym obowiązkiem. Do tego doszło zmęczenie wszechobecną wtórnością, płytkością, marnością i bezczelnością jaka cechuje zapachy lansowane w ciągu ostatnich paru lat, a która to w końcu zmierziła mnie tak bardzo, że cytując Agnieszkę Chylińską, powiedziałem sobie dość!…

Serio, jestem tak bardzo do tyłu z branżą perfum, że dopiero dziś poznałem Cartiera Declaration w wersji Parfum oraz zapach, który stał się swoistym katalizatorem mojego dzisiejszego powrotu… Zapach na tyle oryginalny, świeży, ładny i obiecujący – wreszcie zapach na tyle zachwycający swą niewymuszoną i powściągliwą aparycją, że zmusił mnie do powrotu, tylko po to by opowiedzieć światu o jego premierze. Moje serce od przeszło dwóch lat znów szybciej zabiło, jak w dniu gdy zakochałem się w perfumach po raz pierwszy… Ale nie, dziś nie zdradzę Wam co zmusiło starego, złośliwego grubasa, do powrotu w stronie blogowania o perfumach…

Mam graniczące z pewnością przeświadczenie, iż ta perełka wiosny nie czyni i znów wyleję tu hektolitry żółci, pastwiąc się z premedytacją nad kolejnymi bezpłciowymi i wtórnymi nowościami. Nie mam złudzeń, że podczas mojej nieobecności pod nóż poszedł nie jeden klasyk i nie jednego wykastrowano. Wreszcie mam świadomość, że mam potężne plecy z branżą i nowościami oraz że ich odrobienie zajmie mi lata – ale i tak podniosę tę rzuconą mi przez los rękawicę i stanę w przysłowiowe szranki z plejadą nowości… Mam też zamiar nieznacznie zmodyfikować formułę moich wpisów, by były krótsze i bardziej treściwe, przy jednoczesnym zachowaniu ostrości pióra (czytać poziomu złośliwości i niewybrednego humoru). Wiecie, że nigdy nie żebrzę o lajki (ani ich nie kupuję), ale tym razem mam do Was prośbę. Udostępnijcie proszę ten wpis na kołchozach społecznościowych. Niech ludzie wiedzą, że grubas od subiektywnie i ze szpileczką wrócił i ma zamiar skopać dupę paru krnąbrnym producentom perfum… 😉

Reklamy

Responses

  1. ha! u mnie link do perfumomanii nigdy nie został usunięty z paska przeglądarki 🙂

  2. Nareszcie!!!!!!

    • Cieszę się ,że wróciłeś.

  3. Jedyne co mnie martwi to fakt że znowu nie będę miał pieniędzy na jedzenie bo wszystko pójdzie na perfumy 🙂
    A teraz zupełnie serio – TO JEST PIĘKNA WIADOMOŚĆ!
    Witamy ponownie! 🙂

  4. O we mordę! Witaj z powrotem! 🙂 W końcu… już mi się moje pachnidła zaczęły nudzić, a bez Twoich recenzji nie chce mi się nawet łazić po perfumeriach. 😀

  5. Witam Cię Piracie serdecznie 😃
    Cieszę się że wracasz.
    U mnie kolekcja się powiększyła 😉
    Ale przyznam że brakowało mi Twoich wpisów na blogu. Pozdrawiam serdecznie 😃

  6. Kiedy zacząłem czytać bloga wiosną 2017 miałem jeden flakon, do jesieni kupiłem z 7 kolejnych, wszystkie w ciemno na podstawie recenzji i wszystkie trafione. Od tamtej pory dużo się zmieniło, poznałem forum, inne blogi i grupy fb, ale regularnie zaglądałem tutaj czekając na reaktywację. Niezmiernie się cieszę, że wróciłeś

  7. Super, bardzo się cieszę 😊

  8. Super!!!

    • Dawaj Pirath z grubej rury hehe super że wróciłeś!!!

  9. Ło matko! Nareszcie! Przez Twą nieobecność też sobie odpuściłem czytanie o „pachnidłach” i przestałem wzbogacać kolekcję. Dobrze, że wracasz. Pozdrawiam 🙂

  10. Witaj mordo i jedziesz 😉

  11. Świetna wiadomość ! Powodzenia Pirath !

    • Bardzo się cieszę i zapraszamy ponownie na Perfuforum

  12. Super! Uwielbiam ten język i subiektywne opinie autora o perfumach, niektóre były bezcenne, ostrzegły przed bublami, niektóre wzbogaciły moją wiedzę o danych perfumach, przede wszystkim cenię autora za to, że recenzuje od siebie, swoim nosem i nie chodzi za tłumem i nie jest wynajęty (np. dobrze obnażył jak Dior nisko upadł, sam się przekonałem testując jego próbki). Pozdrawiam i życzę kolejnej podróży, tylko zapiąć pasy 🙂

  13. ha! welcome back Pirath!

  14. Początek mojej przygody z perfumami to m.in. czytanie perfumomanii, więc przyznam, że zawieszenie publikowania nie bardzo mi pasiło; dlatego fajnie, że wróciłeś. Dawaj ten nowy wpis :).

  15. Lecę zrobić zapas przekąsek, żeby móc zasiąść i wpatrując się w monitor oczekiwać na Twoje posty:)

  16. Yay! Ale super!

  17. Również bardzo jestem niniejszym faktem poruszony i ukontentowany.

  18. Cieszę się, że wróciłeś. Pozdrawiam serdecznie. : )

  19. No i pięknie ; ) Dobrze, że ta odrobina nadziei kazała mi zaglądać tutaj co jakiś czas.

  20. hej Pirath super ze wrociles i czekamy na wpisy, nie przejmuj sie zaleglosciami o jakich piszesz, bo nawet ciekawiej bedzie wg mnie zobaczyc twoje zdanie osoby ktora np. pierwszy raz sie zetknela z danym nowym zapachem, albo ktora na swiezo dowiedziala sie o jakims nowym newsie z perfumowego swiatka. bedac na biezaco w temacie i w tym siedzac brakuje czasami dystansu i zdrowej perspektywy. a juz szczegolnie czytujac regularnie perfuforum ;;;] zaczyna sie niejako „krakac jak i one” po wejsciu miedzy te wrony. Takze pisz, pisz duzo, po swojemu i nie opierajac sie na zadnych innych niczyich opiniach, czyli nic nie zmieniaj i tworz tak jak zawsze, bo wszyscy czekamy! 🙂

    • dzięki, taki mam zamiar, pozdrawiam 😉

  21. Hell yeah!

  22. Nareszcie.. znowu bedzie subiektywnie.. ze szpileczką.. I bedzie co czytać!

  23. Super, na nikim tak bardzo w knternecie nie polegam w kwestii doboru perfum jak na TOBIE! super mieć Cię tu z powrotem 🙂

  24. Fajnie że wróciłeś

  25. Jak ja się cieszę – nareszcie!!!!!

  26. Bardzo się cieszę na kolejną lekturę recenzji subiektywnych, polemik w komentarzach a przede wszystkim na odkrywanie kolejnych zapachów w blogiem, niejako przewodnikiem.
    Pozdrawiam z Katowic

  27. Świetna wiadomość, bardzo się cieszę! 🙂

  28. Marcinie…czas Najwyższy!!!…no nareszcie z powrotem jestes….

  29. A o mnie zapomniales?juz raz napisalem…i nie ma komentarza….hmm…


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: