o blogu

Witajcie perfumomaniacy na blogu poświęconym mojej wielkiej pasji, jaką są perfumy… pisanie o zapachach sprawia mi niesamowitą przyjemność i pozwala mi twórczo wyżyć się na cyfrowym papierze… opisując perfumy nie ma dla mnie znaczenia ich marka, cena i wygląd flakonu… odfiltrowuję marketingowy bełkot i sztucznie dorobioną ideologię, w które producenci z lubością ubierają swoje produkty – a następnie piszę bez ogródek, co dany zapach rzeczywiście sobą reprezentuje… dla mnie liczy się wyłącznie sama kompozycja i jej jakość… parafrazując przysłowie „nie wszystko jest złotem co się świeci„… ta reguła doskonale wpasowuje się w świat perfum – gdzie nie wszystko jest takie wspaniałe, jak o tym piszą w oficjalnym wstępniaku… podobnież nie wszystko jest „niszą” – co jest mianem „niszy” określane… często nie jeden zapach z „nurtu popularnego” dystansuje pompatyczne, nierzadko kompletnie niewarte swej ceny „niszowce” o kilka klas…

Oto w miarę aktualna fotka mojej kolekcji… wielu pozycji tu jeszcze brakuje – ale wierzę, że wkrótce poszerzy się o kilka perełek… 😉

10

Znajdziecie na łamach perfumomanii moje subiektywne przemyślenia związane z zapachami, które miałem większą lub mniejszą przyjemność poznać i odrobinę niewybrednego offtopu za którym wprost przepadam… każde spotkanie z nowym zapachem to dla mnie przygoda i nie ma znaczenia, czy mowa o niszy – czy typowo mainstreamowym zapachu skrojonym na miarę targetu docelowego… szczęśliwie to nie cena, fikuśny flakon, popularność marki i polityka producenta decydują o tym, który zapach jest w istocie godnym uwagi arcydziełem… warto o tym pamiętać, podczas poszukiwań swojego olfaktorycznego alter ego…

Za pomocą zapachu można wyrazić własne uczucia i przedstawić światu czytelną wizytówkę samego siebie… dlatego warto poświęcić na wybór swojego signature scent trochę czasu… moim na ten moment jest Black Turmaline – Olivier’a Durbano – genialnego jubilera, rozmiłowanego w kamieniach półszlachetnych… wciąż naiwnie postrzegam perfumy jako dzieło sztuki i traktuję je jako drugą skórę… mieszaninę zamkniętych w szkle emocji, uczuć, miejsc i szczególnych momentów, których doświadczamy przez całe życie… odkrywanie tych subtelnych niuansów sprawia mi niewymowną przyjemność… a Ty już masz zapach, z którym się utożsamiasz?

jeśli masz ochotę do mnie napisać: pirath@interia.pl

p.s. czysto informacyjnie wtrącę, że wszelkie wpisy i pseudo recenzje perfum, zamieszczone na łamach paru sklepów internetowych nie są mojego autorstwa… ktoś się perfidnie pode mnie podszywał i nie mam z tym nic wspólnego…

Informacja o prawach autorskich: wszystkie teksty i recenzje zamieszczone na niniejszym blogu, są wyłącznie mojego autorstwa – a ich przetwarzanie, zamieszczanie, linkowanie, cytowanie, kopiowanie i wykorzystywanie bez mojej wiedzy (w dowolnej części lub w całości) i bez wcześniejszego uzyskania mojej pisemnej akceptacji dla ich użyczenia jest surowo zabronione… powyższe szczególnie dotyczy wykorzystywania mojej własności intelektualnej, dla celów komercyjnych i zarobkowych…

Reklamy

Responses

  1. Nadejszła wiekopomna chwila… Życzę wciąż tak samo ostrego pióra i ciętej jak brzytwa riposty!

  2. śliczne dzięki i wzajemnie 😉

  3. Milionów wejść i przyjemności z pisania Ci życzę 🙂

  4. Cześć Pirath. Życzę sukcesów i czekam na nowe recenzje. 🙂

  5. Gratuluję decyzji powołania do życia własnego bloga. Bardzo sobie cenię Twoje zdanie na temat zapachów, więc będę tutaj częstym bywalcem. Życzę satysfakcji z realizacji zadania, którego się podjąłeś oraz wielu, wielu czytelników.

  6. ślicznie Ci dziękuję i zapraszam do lektury 😉

  7. Powodzenia!

  8. dziękuję Wam wszystkim 😉

  9. ojejejej, nareszcie znalazłam kogoś tak zakręconego zapachowo jak ja sama:))))))))) Będę tu zaglądać z zaciekawieniem i przyjemnością. Świetnie piszesz, tak…wytrawnie:) I pomyśleć, że sama dumałam o założeniu bloga…zapachowego. Jeszcze się przymierzam, na razie chyba dojrzewam… pozdrawiam i czekam na nowe aromatyczne wpisy:)
    ps. Szkoda,że nie piszesz o damskich:)

  10. dziękuję, w przyszłości zagoszczą tu i damskie pachnidła… jak tylko uporam się z recenzjami zawartości mojej półeczki, zabiorę się również za damskie zapachy bo tu też jest co opisywać 😉

  11. Ooo jaki ten świat wirtualny jest mały 😉 A skoro już tu trafiłam, to zapytam czy przypadkiem nie niuchałeś kiedy Loewe solo, szukam czegoś męskiego na lato 🙂 Waham się między Icebergiem effusion, armand basi (te znam, ale nie wiem czy A. polubi), a loewe solo i versace the dreamer (tych nie znam, ale mogłabym zaryzykować) Pozdrawiam Aga 🙂

  12. prawda?
    niestety Cię rozczaruję, nie miałem jak dotąd przyjemności poznać Loewe Solo, jednak miałem nieprzyjemność poznać Dreamer’a Versace… jeśli lubisz zapach zatęchłego siana i fusów herbacianych to polecam 😉
    dla mnie Dreamer jest dość traumatyczny i nieco przypomina mi PARFUM D’EMPIRE Fougere Bengale,a to zdecydowanie nie moje klimaty 😉

  13. Ave Piracik,
    dzięki, stęchłe siano nie brzmi zbyt zachęcająco, co fakt to fakt.
    Zdałam się na mą intuicję i ostatecznie wybrałam gucci envy. Zobaczymy co gad powie.
    Pozdrawiam Aga

  14. Agusia z Travki?
    pozdrów gada brzydszego i wytarmoś ode mnie 🙂
    kto wygrał serwer?
    rzeczywiście świat jest mały ale strasznie się cieszę że Cię widzę 🙂

    p.s. Gucci Envy to świetny zapach, wręcz doskonały, gratuluję Ci świetnego wyboru 😉

  15. Wytarmosiłam 😉 Oj, chyba nie chcesz wiedzieć kto wygrał… 😉 Miło jest, surfując po necie, spotkać „znajomych”.
    Pozdro Aga

    PS Nie powiem, Twoje peany na cześć tego zapachu pomogły mi podjąć decyzję 😉 A i zapach znam, sama mogłabym go nosić 😀

  16. Więc się nie krępuj Gadzinko, używaj ile wlezie… 🙂
    Envy jest tak zmysłowym zapachem… zresztą składa się na niego wiele magicznych nut, w tym niezwykle aksamitny ( a to spora rzadkość) imbir 🙂

    nie jest ponadto natrętny ani zbyt ciężki, więc IMO kobiety również mogą go z powodzeniem nosić, ale raczej chłodniejszą porą 🙂
    jak szukasz dla gada czegoś ultra lekkiego na lato to spróbuj proszę jeszcze Cartier – Roadster

    p.s. kto wygrał serwer na Travce i jak się potoczyły losy sojuszu?

  17. Obdarowany wydaje się być zadowolony z envy i niezmiernie mnie to cieszy 🙂 Dla siebie zamówiłam garść próbek, i tak, amouage memoir (damskie oczywiście) booooskie, boooskie, boooskie, orgastyczne wręcz, ale cena trochę studzi mój entuzjazm 😉
    Kto wygrał? oczywiście nie my, tylko wroga koalicja 🙂 a sojusz jakos tam doczlapal do konca, w nienajlepszej kondycji.

    Pozdrawiam 🙂

  18. O matko miało być „w nie najlepszej” 😐

  19. no to bardzo mnie to cieszy… wypróbuj jeszcze kiedyś amouage jubilation dla pań… też ponoć rewelacyjne…
    co do travki to tak się spodziewałem… chyba źle obstawiliśmy…
    no cóż cieszę się że envy gadowi się spodobało, a Tobie proponuję to jubilation i niuchnij sobie gucci rush 2 😉

  20. Dlaczego nigdzie na stronie nie mogę znaleźć Twojego adresu e-mail?:|

  21. heh nie sądziłem, że komuś będzie potrzebny, ale ok podaję 😉
    pirath(ape)interia.pl

  22. A widzisz 😉 Dziękuję 🙂 Może kiedyś się to komuś przyda 🙂

  23. a ja głupi myślałem, że chcesz do mnie napisać 🙂

  24. Jest kilka zapachów, z którymi się utożsamiam. Między innymi tak skrajnie odmienne jak Lagerfeld Classic i (green) Polo Ralpha Laurena.

    • za zielonym Polo nie przepadam, a klasycznego Karla nie znam…

  25. A Tobie życzę natchnienia w poszukiwaniach dalszych. 🙂

    • nie dziękuję, co by nie zapeszyć 🙂

  26. Polecam Tobie i Twoim fanom:
    http://aromierotici.blogspot.com

    • dzięki, ale u mnie z angielskim średnio, jeśli chodzi o bardziej zawiłe konteksty…

  27. Rozwijaj się więc, Marcinie. 🙂

  28. bardzo chętnie… gdyby tylko doba miała 30 godzin… 😉

  29. Usprawiedliwianie się brakiem czasu dziwnie nie pasuje mi do Ciebie. 🙂

  30. bo mnie nie znasz… więc na oceny jeszcze za wcześnie 😉

  31. Nie oceniam. Nikogo nie oceniam. I nigdy nie stosuję osobistych wycieczek, bo to marne i podłe. Miałem na myśli Twój zapał – cechę, która bardzo mi imponuje.

  32. obawiam się mocno, by ten zapał nie okazał się słomiany… pisanie bloga odbywa się kosztem rodziny (koty chodzą niedogłaskane), życia towarzyskiego (ciągłe, pokątne zerkanie w laptopa , by sprawdzić co się urodziło) i snu…
    najbardziej obawiam się, że popadnę w rutynę… a to zabija kreatywność i inwencję… liczba odwiedzin bloga rośnie w postępie geometrycznym, podobnież jak spada ilość popełnionych recenzji… a jako osoba odpowiedzialna, nie potrafię olać osób, które poświęcają swój czas odwiedzając to miejsce i nie chcę zawieść pokładanych oczekiwań…
    odczuwam swoistą, niewypowiedzianą presję… a to powoduje dyskomfort… a dyskomfort, kłóci się z kolei z moim umiłowaniem niczym nieskrępowanej wolności…
    ups… chyba za dużo Ci opowiadam… to ile za godzinkę byczenia się na kozetce? 🙂

  33. Marcin, nie zadawaj sobie zadań; podchodź do sprawy według własnych rytmów; nie usiłuj komuś/czemuś sprostać. Po co? Ludzie tutaj (i zapewne nie tylko) szanują Cię i lubią; to jasne jak słońce. IMHO warto, abyś popracował nad stylem i ortografią. Resztę już masz. 😉

  34. ortografią? a znalazłeś jakiegoś orta? (nie mam na myśli ‚ dodanych na dziko)
    staram się pisać cyklicznie i możliwie jak najczęściej… nie boję się samego pisania, bo to przychodzi mi z niesłychaną swobodą i lekkością – lecz braku systematyczności… ludzie nudzą się, gdy wchodzą na bloga i nie ma dłuższy czas nowego wpisu… a dorobek mam zbyt mały, by każdy sięgał do archiwalnych tekstów… tym bardziej, że Ty czytasz jak karabin maszynowy 😉

  35. Powyżej masz ‚odczówam’, panie Marcinie. 😉

    Swoboda i lekkość + poprawność = Perfumomania intrygująca niesłychanie. 😉

    Co do systematyczności — pisz, gdy Ci w sercu zagra, a nie dlatego, że coś musisz. 😉

  36. ups ale gafa 😦
    już poprawiłem mój nadworny cenzorze 🙂

  37. 😉

  38. Zajrzyj do poczty.

  39. Mailowej.

  40. Cieszę się, że trafiłem na ten blog. Sam mam pół setki flakonów i tyleż w pamięci (do niektórych z pewnością powrócę). Nie w każdym przypadku zgadzam się z autorem, ale z pewnością nie byłbym w stanie tak wspaniale tego opisać. Świetne teksty, wspaniałe wyczucie, najprościej: talent. Nawet żona jest wielce zaciekawiona cóż to takiego i z takim zainteresowaniem tu wyczytuję. Wielkie dzięki !!!

  41. dziękuję i zapraszam Was do wspólnej lektury… 🙂

  42. Ten blog przeciągnął mnie na pachnącą stronę mocy 😀 Zapewne jego wielkim atutem jest przyjazny i lekki styl autora oraz off topy w komentarzach 😉 i bardzo chętnie tu powracam 🙂

  43. bardzo mnie to cieszy 😉

  44. Czy mogę nieśmiało zapytać- pirath gdzie jesteś?

  45. dziękuję, żyję i czuję się w miarę dobrze…
    skrobnę wkrótce raz słówko usprawiedliwienia w temacie mojej absencji…
    cierpliwości… 😉

  46. Uffff! Już myślałem, że zrobiłeś tak, jak jakiś czas temu autor pewnego bloga o tematyce pda… Ale nic takiego na szczęście się nie stało 🙂

  47. żeby mi darmowe minuty przepadły? nigdy! 😀

  48. Pirath, żyjesz? Brakuje Cię na forum. Bez Ciebie to już nie to. Wracaj czym prędzej.

  49. żyję Grzesiu i dziękuję za troskę… 😉
    aby się nie powtarzać, odsyłam Cię do stosownego wątku…
    https://perfumomania.wordpress.com/2012/01/28/paco-rabanne-black-xs-edt-czyli/

  50. Hmm…… A ja dopiero dzisiaj tu trafiłam. Ale będę częstym częstym gościem 🙂 Świetne teksty, czytam wszystkie z zapartym tchem, chyba spać dzisiaj nie pójdę 🙂

  51. będzie mi naprawdę miło jeśli zagościsz na dłużej… 😉

  52. Witam serdecznie. Na wstępie powiem, że na ten świetny blog trafiłem zupełnie przypadkowo i z reguły omijam je szerokim łukiem czy też ruchem myszy to postanowilem z ciekawości poszukać moich perfum i sprawdzić recenzje no i poszło: Gucci Pour Homme mój od wielu lat faworyt i ulubieniec, następnie Givenchy Xeryus Rouge, później Guerlain L’Instant pour Homme i cóż ja widzę praktycznie same dobre i miłe słowa 😉 Ok więc postanowiłem zobaczyć jak wygląda recenzja mojego planowanego przyszłego zakupu: Hermes Terre D’Hermes i znów wszystko ok.
    Teraz wiem, że ktoś może mieć podobny gust więc czas na moją prośbę: ciekawi mnie Twoje TOP 10 bo chyba w większości przypadnie mi rwnież do gustu a dzięki temu poznam nowe zapachy i niewykluczone, że znajdę coś równie ciekawego na kolejny zakup.
    Niebawe wiosna, lato może znajdzie się wśród magicznej 10 na tę porę roku.
    Z góry dzięki blog rozpier… mega dobry i z jajem 😉 😉
    POZDRAWIAM

  53. he he, dzięki i cieszę się, że ktoś podziela moje gusta… powiem Ci w sekrecie, że masz świetny gust odnośnie perfum, ale sza! 😀
    co do ulubionej dziesiątki to oficjalnie takowej nie posiadam, bo ta wciąż w niewielkim spektrum ulega modyfikacji, zresztą nie potrafiłbym zdobyć się na próbę wybrania tylko 10 ulubieńców… to byłoby barbarzyńskie, nieludzkie i krzywdzące, nawet jeśli mógłbym wskazać po pozycji niszowych i mainstreamowych, to wciąż byłoby zbyt mało… 😉
    widzę, że cenisz zapachy dość klasyczne, mocne i inwazyjne pod względem projekcji… sądzę, że śmiało możesz poeksperymentować z Guerlain Vetiver, Boisee i Habit Rouge, Cartierem Declaration i Diorem Eau Savage Extreme, Aqua, Homme i obowiązkowo z Ungaro III jeśli lubisz Xyriusa… na wiosnę wręcz idealnym klasykiem będzie Guerlain Vetiver, będący kwintesencją polotu i pałera… 😉
    również pozdrawiam…

  54. Witaj. Dzięki za odpowiedź. Szczerze przyznam, że żadnego z tych zapachów nie czułem, nie miałem ale to się niebawem zmieni….na 1 odstrzał vetiwer – zamówiony i ozekuję na przesyłkę. Co do Xyriusa to zapach trzyma się na mnie jak żaden…dosłownie ewenement jak dla mnie aczkolwim moja perełka to Gucci pour homme. Tego nic nie jest w stanie przebić. Na drugi strzał…sam nie wiem jeszcze może Habit lub ungaro III bo zabraknie mi odwagi by zaryykować i nabyś Gucci nvy przez allegro…akoś ni ufam i wolalbym z perfumerii a to raczej wykluczone. ;-(
    😉 😉

  55. Wybacz za wszelkie literówki itp ale tak to już jest gdy zamiast herbatki popija się mocniejsze trunki ale co tam jutro sobota i można ię zrelakswać, a przy tym uzupełnić zapas perfum. oś z Diora też sprawdzę ale co 1 sam ni wiem…

  56. he he drobiazg… 😉 gdyby nie autokorekta wbudowana w firefoxa, sam tworzyłbym mrożące krew w żyłach scenariusze dla specjalnego wydziału archiwum X, prowadzonego przez profesora Miodka… chociaż z drugiej strony i tak dostałby zawału widząc te moje wielokropki… 🙂

    czekam na Twoją opinię o Vetiver i wrażenia z obwąchania reszty propozycji… jestem pewien, że coś dla siebie znajdziesz… 😉
    pozdrawiam

  57. Hej 😉
    Czy ktokolwiek korzystał z usług perfumerii internetowej aroma dream?????
    Dziś dosatałem wodę Guerlain Vetiver i powiem, że jest bardzo specyficzna i nie do podrobienia. Im dłużej przesiaduje w tym zapachu tym bardziej się w nim zakochuję ale samiutki początek był dość dziwny i teraz mnie zlinczujecie bo po psiknięciu poczułem się jakbym zsiadał z dentystycznego fotela….
    Jutro spodziewam się Habit Rouge.

  58. cieszę, się że moje wróżenie z fusów się sprawdziło i Vetiver przypadł Ci do gustu… obstawiam, że Habit Rouge również Ci się spodoba, choć to z pozoru trudny zapach… 😉

  59. Witam serdecznie. Pierwsze popołudnie i wieczór z habitem wrazenia tylko i wyłącznie pozytywne. Teraz pojawił się inny problem. Codziennie rano przed wyjściem do pracy dylemat który perfum użyć. Co prawda nie każdy pasuje pod krawat i to delikatnie zawęża pole wyboru ale i tak jest ten moment zastanowienia by żadnego nie skrzywdzić 😉
    Zastanawiam się jeszcze nad y ungaro. Recenzje naprawdę barzo kuszące…amoże lalique…;-)

  60. he he poczekaj aż dorobisz się 50 flakonów, wtedy to jest dylemat 😉
    p.s. cieszę się, że HR Ci się podoba, więc Ungaro tym bardziej przypadnie Ci do gustu…

  61. No fakt 50 flakon ów to juz coś…chyba zacząłbym się zastanawiać wtedy czy czasami nie zacząć ich pić….;-)

  62. a co powiesz na Dolce Gabbanna Pour Homme?

  63. picie perfum, wychodzi mało ekonomicznie… 😉 o tak Dolce PH to piękny zapach – ale obawiam się, że to co możesz obecnie kupić w perfumeriach to tylko cień tego zapachu z jeszcze nie tak odległej przeszłości… ten sam problem dotyczy zresztą legendarnego Declaration od Cartiera i Chanel Egoiste… ten ostatni szczególnie by Ci się spodobał…

  64. Pewnie Declaration i Egoist sprzed reformy nie sa do zdobycia????
    Ps. DG Pour Homme zamowiony. Próbka zrobiła swoje i mimo że rozlewany w P&G to powala. Masakra a Hermes na liście i nie zamówiony…;-)

  65. są do zdobycia, ale trzeba mieć szczęście i pewnego dostawcę… ja się pogubiłem w ilości wersji flakonów Dolce z którymi miałem styczność, a flakon Egoiste w ogóle słabo kojarzę, by móc rozpoznać na pierwszy rzut oka która wersja jest która… zawsze trzeba dopytać sprzedawcę, czy zdjęcie przedstawia produkt oferowany, czy jest to przypadkowa fotka wygrzebana z googli, gdyż niestety pewna część sprzedawców perfum to ignoranci i jak nazwa i marka pasuje, to wklejają fotki jak popadnie… jak tak się sparzyłem kupując starą przedreformulacyjną wersję Declaration Cartiera…

    p.s. P&G zrobi dokładnie tak jak mu się zleci i zapłaci, więc to ewentualnie do zleceniodawcy trzeba mieć pretensje, a nie do producenta, który użyczył jedynie czasu pracy swojej rozlewni… 😉

  66. czesc pirath mam mala prosbe moglbys doradzic zapach podobny do dior sport

  67. hmmm Sport Diora to bardzo specyficzny zapach, rzeczywiście pomarańczowy i dlatego trudno o bezpośrednie podobieństwo… spróbuj Hermesa d”Orange Verte i Concentree z tej samej serii, również są pomarańczowe, choć niestety trwałością nie grzeszą… podobny klimatycznie, choć nieco trwalszy pomimo swej pozornej delikatności jest Gucci by Gucci Sport, który jest też całkiem szykowny…

  68. Witam
    Jakie zapachy polecasz na jesień? Może jakiś artykuł napisz na ten temat bo wiele osób szuka jakiś rzetelnych recenzji

  69. Witam, rozważę spisanie jesiennej solucji – choć na ten moment mogę jedynie zaproponować Ci przeglądanie dotychczasowych wpisów w poszukiwaniu inspiracji…

  70. Zastanawiałem się nad :
    1. D&G- One Gentleman
    2. Guelrian – L’Instant de Guerlain pour Homme
    3. Versace – Eros
    4. Hermes – Terre d’Hermes

    ale jeszcze żadnego z zapachów nie sprawdzałem

  71. Z tych wyżej wymienionych jeśli miałbym wybrać jeden, stawiałbym na Guerlain(wersja extreme) 🙂

  72. To podaj jakies swoje propozycje?

  73. Moze cos z tego 😉

    Burberry London
    YSL La Nuit De L’homme
    Kenzo Jungle
    Hugo Boss Bottled
    CK One Shock
    Dior Homme/Dior Homme Intense
    Calvin Klein Obssesion
    Gucci pour Homme I
    Thierry Mugler A*Men / Pure Havane/Pure Malt
    Loewe 7
    Givenchy Xeryus Rouge
    Givenchy Pi
    Moschino Uomo
    Ted Lapidus Black Soul/Black Soul Imperial
    Rochas Man
    Davidoff Silver Shadow Pure Blend

  74. widzę, Panowie, że świetnie sobie radzicie, nie przeszkadzam i pozdrawiam… 😉

  75. twoje zdanie pirath się jak najbardziej liczy:)

  76. Witam, mam prośbę o pomoc.

    Chcę sprawić prezent wyjątkowej, przepięknej i bardzo namiętnej osobie. Proszę o sugestię odnośnie perfum dla 30-letniej kobiety, która w ostatnim czasie polubiła bardzo Jimmy Choo Exotic, nieco wcześniej klasyczne Jimmy Choo, YSL Parisienne oraz Idole D’Armani. Wszystkie powyższe zapachy kojarzą jej się z poprzednim partnerem, a ja chcę jej sprawić perfumy, w których się zakocha i bez żalu porzuci powyżej opisany zestaw. Będę wdzięczny za wszelkie sugestie. Sprawa pilna !!! Dziękuje.

    • Witaj Jacku,
      przykro mi , ale moja wiedza o perfumach damskich jest bardzo znikoma (zajmuję się wyłącznie męskimi) i nawet nie kojarzę perfum, o których wspominasz… przykro mi, ale w tym temacie nie jestem w stanie Ci pomóc, ale proponuję zadać to samo pytanie na jednym z forów typu fani perfum, fragrantica, albo wizaż, gdzie udzielają się pasjonatki i znawczynie perfum damskich i nie wątpię, że podsuną Ci jakieś rozwiązanie… choć obawiam się, że kupowanie perfum na prezent perfum innych i wcześniej komuś nieznanych jest dość ryzykowne… pozdrawiam

  77. Witam
    Jakie perfumy polecacie na lato??
    Przymierza się do kupna Giorgio Armani Acqua Di Gio Essenza bądź Armani Emporio Diamonds (w sumie te zaachy jakoś znam). Możecie polecić cos innego. W głównej mierze ty pirath:)))
    Czy kupował już ktoś w e-sklepie odlewkaperfum.pl i poleca go?

    • a może Essnza di Roma Laury Biagiotti?, Cartier Roadster?,

  78. pirath mógłbyś zrobić jakieś zestawienie świeżaków na lato?

    • mógłbym, ale nie bardzo mam na to czas 🙂 zresztą wystarczy wpisać u mnie w wyszukiwarkę „świeżak” i coś powinno znaleźć… 🙂

  79. Panie Pirath’cie rad jestem, że natrafiłem na osobę merytoryczną w dziedzinie perfum. Nawet nie przypuszczałbym, że temat zapachu może być aż w takim stopniu rozbudowany. Całe życie korzystałem z dior fahrenheit. Jednak ile można.. Szukam ciekawej alternatywy. Bardzo przepraszam za śmiałość, ale chyba każdy z nas lubi być podrywany, a nie od dziś wiadomo, że kobiety bardzo zwracają uwagę na męski zapach. Moim zdaniem to co do tej pory używałem bardzo się sprawdzało, ale sam już dawno nie odczuwam przyjemności z dozowania. Podobno Ralph Lauren, Romance Silver jest fantastyczny (niestety nigdy nie próbowałem, chyba nie ma w żadnej stacjonarnej perfumerii do „spróbowania”). Nigdzie go nie ma, po prostu nigdzie.. (swoją drogą ciekaw jestem Pana opinii na temat tego zapachu) Tak więc Jeżeli mógłbym się do Pana zwrócić z uprzejmą prośbą o kilka alternatywnych pozycji (w tym jedną Pana zdaniem nr.1) czułbym się zobowiązany. Zależy mi aby zapach był zdecydowany męski przyciągający. I bardzo dla mnie istotne jest aby był bardzo trwały. Jak wspomniany CD.. No i żeby był dyspozycyjny w zweryfikowanej przez Pana internetowej perfumerii 🙂 Pozdrawiam Mateusz.

    • Witam i już na wstępie dziękuję Panu za dobre słowo, to bardzo miłe… 🙂 co do perfum na podryw, to ja osobiście uważam, że kobiety jednak „lecą” na inne przymioty, których zapach jest jedynie ukoronowaniem i dopełnieniem, ale dobrze jest go dobrze sobie dobrać, pod siebie… niestety nie znam Romance Silver i nie przypominam sobie takich perfum w perfumerii, więc trudno i cokolwiek powiedzieć. Możliwe że został zdjęty lub wycofany, choć być może jedynie z polskiej dystrybucji, więc jedyne co mogę zasugerować – to rozejrzenie się na zachodnich portalach aukcyjnych, bo być może ktoś oferuje go jeszcze na sprzedaż… trudno mi też doradzić coś alternatywnego, nie mając punktu zaczepienia w postaci znajomości perfum, których alternatywy poszukujemy… bardzo mi przykro ale z próżnego i Salomon nie naleje 🙂 co do zweryfikowanych perfumerii internetowych, to znajdzie je Pan w stosownej zakładce w moim blogrollu, a co do poszukiwań zamiennika dla Silver, proponuję wpierw przyjrzeć się klasyce od Cartiera, Diora, Hermesa, Guerlain, Prada i Lalique, a być może znajdzie Pan coś równie przyjemnego i zapewniam że zarówno trwałego jak i wyrafinowanego…

  80. Piracie mam do ciebie prośbę o pomoc. Jako że interesuje się perfumami od przeszło dwóch lat , w międzyczasie zakupiłem i poznałem sporo kompozycji mainstremowych z średniej półki jednak to mnie nie zadowala i nie wywołuje już tego perfumeryjnego orgazmu. Aktualnie zagłębiam się w niszę choć znam bardzo mało kompozycji. Czy mógł byś mi polecić co było by dobrymi propozycjami do zapoznania się na początku tego kierunku ? Cena nie gra roli w tym przypadku. Oczywiście nie mam zamiaru od razu poznawać największych kalibrów i killerów, lecz chciał bym poznać coś niebanalnego i zarazem dającego mi bogate doznania dla mojego nosa. Wiem że masz sporą wiedzę i doświadczenie, dla tego był bym wdzięczny za okazanie pomocy 🙂

    • Proponuję zacząć od niszowej klasyki, więc Lutens, Parfum d’Empire, Lartisan Parfumeur, Amouage, Kilian, Durbano, Jovoy, ProFumum Roma, Comme des Garcons. Trochę tego jest i nie znając Twoich preferencji strzelam w ciemno, ale nie wątpię, że znajdziesz wśród tych marek coś wartego uwagi. To jest absolutna niszowa ekstraklasa, bez udawania, napuszonej ideologii i naprawdę warta zgłębienia, pozdrawiam 🙂

  81. Cześć.
    Czytam sobie Twoje wpisy od dłuższego czasu.
    Obecnie czytałem recenzję Jovan Musk, bo siedzę w Niemczech i widziałem go w ilościach hurtowych w drogerii.
    Przywieźć Ci coś do wywąchania z Germany?
    Pytam serio. Czasem coś bym Ci podesłał.
    Daj znać na mojego maila. Jestem do 29.08 obecnie w Germanii.
    D.

    • Witaj, dziękuję za kuszącą propozycję, ale nie chciałbym Cię specjalnie fatygować, a po drugie już mi się uzbierała taka kupka perfum do recenzji, że sam nie wiem kiedy przeleję to na e-papier 😉
      jeszcze raz dzięki i pozdrawiam ze wschodniego brzegu Odry

      • Oj nie marudź, będziesz miał o czym pisać w jesienne wieczory 🙂

        • he he obawiam się, że te ~300 próbek w kolejce do opisania – skutecznie zaabsorbuje moje wszystkie jesienne wieczory na kilka lat do przodu 🙂

  82. cześć chciałbym was a szczególne blogera poprosić o polecenie perfum. z dotychczasowych które uwielbiam są to Opium, Spicebomb Extreme, Valentino Uomo, ciekawi mnie opis Bakir. Chciałbym znaleźć perfumy w stylu opium, SB Extreme mi sie spodobały ale trochę za słodkie i za waniliowe. Proszę o poradę. W zaufaniu do Waszych nozdrzy pozdrawiam;)

    • Witaj, pozwoliłem sobie odpowiedzieć na Twojego e-maila, pozdrawiam 🙂

  83. próbki poleconych perfum zamówione zobaczymy co mi wpadnie przez nos do serca. Lubie jednak jak w perfumach co chwile coś się zmienia, gra na nosie, zmienia a nie tak jak w SB Extreme jednolicie i słodko… wanilia. Dziękuje i pozdrawiam 😉

    • Wiesz na każdym facecie dany zapach projektuje, rozwija się i wybrzmiewa nieco inaczej, więc tu nie ma reguły i recepty na sukces, pozdrawiam i cieszę się że mogłem pomóc 🙂

  84. Witam. Ostatnio wpadł mi w ręce nowy zapach od AVON Premier LUXE OUD. W moim odczuciu jest to zapach bardzo zbliżony do Gucci Pour Homme, nawet może bardziej zbliżony do GPH jak Bentley Men for Absolute. I cena jest bardzo atrakcyjna jak na tak wytrawne pachnidło. Co myślicie o tym zapachu???

    • Nie bardzo wierzę, by cokolwiek mogło być bliższe Gucci Pour Homme, niż wskrzeszony pod nazwą Bentley Absolute – Gucci Pour Homme 😉


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: